Społeczeństwo

Piątka dla picu

Co zostało z „piątki dla zwierząt”

Ferma norek amerykańskich. Ferma norek amerykańskich. Daniel Dmitriew / Forum
To miał być dobry rok dla zwierząt. Wyszło jak zwykle.
Projekt ustawy przewidywał również ograniczenie uboju drobiu.SPL/EAST NEWS Projekt ustawy przewidywał również ograniczenie uboju drobiu.

W nowe dziesięciolecie mieliśmy wejść z zakazem hodowli zwierząt na futra, uboju rytualnego na eksport, wykorzystywania i męczenia zwierząt w cyrkach. Psy też miały mieć lepsze życie. Bez łańcuchów i ciasnych kojców, za to ze schroniskami prowadzonymi przez ludzi z pasją, a nie po to, by na ich bezdomności zarabiać. Te służbowe, pracujące, wreszcie miały się doczekać emerytury. Nic z tego.

„Piątka dla zwierząt”, sztandarowy projekt Jarosława Kaczyńskiego, zamiast pomóc czworonogom, zamieszała tylko w polityce.

Polityka 1/2.2021 (3294) z dnia 29.12.2020; Społeczeństwo; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Piątka dla picu"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020