Społeczeństwo

Co komu pisanek

Święta pod pandemią

Energia tych świąt, które są przed nami, jest nowa dla nas. Trochę jak zmącona woda, w której trudno się przejrzeć. Ale i ta energia za jakiś czas się zmieni. Energia tych świąt, które są przed nami, jest nowa dla nas. Trochę jak zmącona woda, w której trudno się przejrzeć. Ale i ta energia za jakiś czas się zmieni. Marta Frej
Cokolwiek by się działo za oknami, należy nam się trochę wytchnienia.
Sam covid wiele decyzji przyspieszył bądź zdeterminował.Daniel Dmitriew/Forum Sam covid wiele decyzji przyspieszył bądź zdeterminował.

Kolejne święta pod pandemią. Już drugie wielkanocne. Rok temu świętowaliśmy, widząc bliskich zza przepierzeń z folii, siedząc na tarasach albo ustawiając laptopy na stołach. Na kuchenkach gotowało się mleko na paschę, a za oknami szczekaczki radiowozów przypominały o obowiązku zasłaniania ust i nosa. Psychologowie podkreślali, że wszelki rozwój ma swoje źródło w kryzysie, i żeby odbić się w górę, zawsze potrzebne jest jakieś dno, wieszczyli też Nowy Ład Moralny – więcej empatii, więcej namysłu nad życiem, więcej książek, relacji, które mieliśmy docenić, mniej życia na autopilocie.

Polityka 14.2021 (3306) z dnia 30.03.2021; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Co komu pisanek"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021