Społeczeństwo

Prezes pana prezesa

O wyborach prezesa i wojnie podjazdowej w IPN

Z samym konkursem na prezesa IPN problemu być nie powinno – bo jest on konkursem tylko z nazwy. Z samym konkursem na prezesa IPN problemu być nie powinno – bo jest on konkursem tylko z nazwy. Marcin Bondarowicz
IPN powinien zajmować się historią, ale więcej emocji budzi tu przyszłość, i to ta najbliższa. Trwa konkurs na stanowisko prezesa i wojna podjazdowa instytutowych koterii.
Przesłuchanych będzie kilka osób biorących udział w konkursie na szefa IPN. Będą robić za typowego zająca. Prezesem i tak ma zostać Karol Nawrocki, który dostał pieczęć z Nowogrodzkiej.Marcin Bondarowicz Przesłuchanych będzie kilka osób biorących udział w konkursie na szefa IPN. Będą robić za typowego zająca. Prezesem i tak ma zostać Karol Nawrocki, który dostał pieczęć z Nowogrodzkiej.

Kandydaci złożyli już dokumenty. Publiczne wysłuchanie tych, którzy zostaną dopuszczeni do drugiego etapu, odbędzie się 27 kwietnia. Przesłuchanych będzie pięć osób. – Cztery (Adam Buława, Marek Chrzanowski, Jacek Wiatrowski i Paweł Zyzak – red.) będą robić za typowego zająca. Prezesem ma zostać Karol Nawrocki, który dostał pieczęć z Nowogrodzkiej – mówi nam jeden z pracowników centrali Instytutu Pamięci Narodowej. Dodaje, że urzędujący jeszcze Jarosław Szarek nazwisko nowego prezesa ogłosił niedawno na zebraniu z dyrektorami.

Polityka 19.2021 (3311) z dnia 04.05.2021; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Prezes pana prezesa"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021