Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Między urodą a brzydotą

Moda na samoupiększanie

Medycyna estetyczna jest jedną z nielicznych branż, którym w pandemii wiodło się świetnie. Medycyna estetyczna jest jedną z nielicznych branż, którym w pandemii wiodło się świetnie. Marta Frej
Moda na upiększanie trafiła pod strzechy: botoks można już sobie wstrzykiwać samodzielnie. Odmładzacz to kosmetyczny standard. Tuż obok wyrasta „moda na brzydotę”, czyli demonstracyjny naturalizm. Który trend weźmie górę?
Jakkolwiek rozumieć obowiązujące dziś kanony piękna, jedno jest pewne – wydłużająca się druga część życia wymusza na nas uważniejsze zajęcie się ciałem.Niki Litov/Polityka Jakkolwiek rozumieć obowiązujące dziś kanony piękna, jedno jest pewne – wydłużająca się druga część życia wymusza na nas uważniejsze zajęcie się ciałem.

Instrukcje, jak samemu wstrzyknąć sobie botoks, można znaleźć na YouTubie. W dziesiątkach wariantów. W wersjach dla kobiet i mężczyzn. Wierząc temu, co sfilmowano: nic trudnego. I do tego tanio – ten sam modny preparat, który kliniki medycyny estetycznej oferują za grubo ponad tysiąc złotych, w sklepach internetowych kosztuje nieco ponad trzysta. I da się go sobie zaaplikować samemu. Trzeba tylko – jak pouczają internetowi blogerzy – wybrać wersję wypełniacza w ampułkostrzykawce, żeby nie bawić się w dobieranie igieł.

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Między urodą a brzydotą"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022