Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Lanie w banię

Zawody w policzkowaniu

Polak Dawid „Zaleś” Zalewski policzkuje Vasilija Kamotskiego vel. Pieroga, rolnika z Rosji. Polak Dawid „Zaleś” Zalewski policzkuje Vasilija Kamotskiego vel. Pieroga, rolnika z Rosji. materiały prasowe
Polacy pokochali zawody w policzkowaniu. Dla zawodników cios w policzek to już nie poniżenie, lecz powód do chwały. Dla organizatorów: żyła złota.
Punchdown nie jest czymś zupełnie nowym. Jest kolejnym wytworem kultury, w której liczy się szok, kontrowersja, przełamywanie społecznego tabu.materiały prasowe Punchdown nie jest czymś zupełnie nowym. Jest kolejnym wytworem kultury, w której liczy się szok, kontrowersja, przełamywanie społecznego tabu.

Zasady są proste. Zawodnicy stają naprzeciwko siebie po dwóch stronach stołu. Przymierzają dłoń do policzka przeciwnika, żeby trafić celnie między żuchwę a kość policzkową. Trzy, dwa, jeden – cios. Przy uderzaniu zawodnik nie może odrywać nóg od podłoża. Nie może też celować w ucho, oko, szyję lub podbródek. Jakość ciosów oceniają sędziowie, ale wygrać można też przez nokaut.

Tak wygląda punchdown, czyli zawody w okładaniu się po twarzach, nowy hit polskiego internetu. Przyszedł do nas z Rosji i popularnością zdecydowanie przebił oryginał. Punchdown ściągnął nawet największą gwiazdę tego sportu na świecie: rosyjskiego rolnika Vasilija Kamotskiego vel. Pieroga, którego w finale na punkty pokonał Polak Dawid „Zaleś” Zalewski. Tym samym Polska stała się międzynarodową potęgą w laniu się po twarzy.

Zawodnicy punchdown zdobywają coraz więcej fanów, zgłaszają się do nich sponsorzy i reklamodawcy, w tym jedna z największych firm bukmacherskich. Zarabiają też za wygrane. W pierwszej edycji zwycięzca dostawał 10 tys. zł, w drugiej 20, w trzeciej i czwartej już 30 tys. W zawodach startują też internetowi celebryci (jak np. Bonus BGC) i uznani sportowcy. Swoją walkę zapowiedziała już mistrzyni świata w boksie Ewa Piątkowska. – Chcemy, żeby na każdym evencie była duża różnorodność. Aby mógł powalczyć każdy, kto ma na tyle odwagi i woli walki – mówi Patryk „Easy” Dzięcioł. – Dlatego raz wybieramy kucharza, raz zawodnika MMA.

Najpopularniejsze filmy z punchdown mają na YouTubie miliony wyświetleń. Pierwszą w historii takich zawodów walkę kobiet przez dwa dni – jak podają organizatorzy – obejrzano łącznie 40 mln razy.

Zaprogramowane potrzeby

Punchdown zrodził się na fali popularności innego podobnego wydarzenia: Fame MMA, czyli zawodów, w których celebryci wchodzą do oktagonu i biją się o sławę i pieniądze.

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Lanie w banię"
Reklama