Społeczeństwo

Końca Czarnka nie widać. Dzieci czeka pisowska dyscyplina

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Jakub Włodek / Agencja Gazeta
Wychowywanie ku wrogości to nie jest kiełbasa wyborcza PiS, ale rzeczywisty cel, od którego jesteśmy w szkołach o jeden mały krok. Najpewniej we wrześniu zaczniemy go realizować pełną parą. PiS obronił Przemysława Czarnka w Sejmie.

Za odrzuceniem wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki głosowało 236 posłów: 230 z PiS, trzech z Kukiz ′15 i trzech niezrzeszonych. Wniosek poparło 205 posłów.

Oświata niewychowawcza

W latach 90. szkoły masowo rezygnowały z wychowywania dzieci. W ten sposób nauczyciele odreagowywali obowiązek kształcenia uczniów w cnotach socjalistycznych. Pod koniec PRL to już była parodia edukowania według narzuconych zasad, nikt bowiem nie traktował poważnie priorytetów moralnych upadającego państwa.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Smartfonowa rewolucja według Wiśniewskiego

Czy świat wszechobecnych i wszechmocnych smartfonów jest tym, o czym marzyliśmy? A bezprzewodowa ewolucja stale przyspiesza.

Mariusz Herma
19.10.2021