Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Polska wioślarka pozdrawia swoją dziewczynę i budzi emocje. I dobrze!

Katarzyna Zillmann Katarzyna Zillmann Kampania Przeciw Homofobii / mat. pr.
Pierwszy medal zdobyty przez reprezentację na igrzyskach zawsze budzi emocje. Zwłaszcza gdy jest tak wyczekiwany. Tyle że o srebrze wioślarek w kobiecej czwórce podwójnej mówi się głównie w kontekście życia prywatnego jednej z nich.

Katarzyna Zillmann po zwycięstwie w Tokio pozdrowiła w państwowej telewizji swoją dziewczynę. Te słowa, wtrącone pod koniec rozmowy z TVP, nie są w istocie niczym szczególnym. Wielu spośród tysięcy sportowców obecnych w Japonii identyfikuje się jako członkowie społeczności LGBTQA. Zanim Polki ucieszyły się z medalu, łzy napłynęły do oczu kibicom z Wielkiej Brytanii, kiedy skoczek Tom Daley zdobył swoje pierwsze olimpijskie złoto po czterech występach w igrzyskach.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >