Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Trzy lata więzienia dla dyrektora. Nadciąga pisowski zamordyzm

Szkoła podstawowa, w której toczy się spor o zwolnioną dyrektor szkoły. Szkoła podstawowa, w której toczy się spor o zwolnioną dyrektor szkoły. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Rząd przyjął do realizacji projekt ustawy (autorem projektu jest Michał Wójcik z Solidarnej Polski), która umożliwi karanie dyrektorów za wszystko, co wyprawiają uczniowie na terenie placówki, nawet za seks.

Trudno nie zgodzić się, że za śmierć bądź za trwały uszczerbek na zdrowiu, po prostu za wszelką krzywdę dziecka odpowiadają osoby, które sprawowały nad nim opiekę, przede wszystkim nauczyciele, a także dyrektor. Tak było do tej pory, a ustawa tego nie zmienia. Wszyscy pracownicy odpowiadają za wszystko, co dzieje się na terenie szkoły, choć każdy w innym stopniu.

Na przykład nauczyciel, który był wyznaczony do pełnienia dyżuru podczas przerw, a zlekceważył ten obowiązek, odpowiada za zdarzenia, które miały miejsce podczas jego nieobecności.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >