Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Fundamentaliści się nie zatrzymują. Władza chce wiedzieć o każdej ciąży

Otwarcie nowej siedziby Szkoły Rodzenia Otwarcie nowej siedziby Szkoły Rodzenia Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Projekt niby brzmi niegroźnie i zdawkowo. Ale to jest Polska. Tu ciąża nie jest tematem neutralnym. Fundamentaliści od lat forsują kolejne narzędzia prawne, które mają zmusić Polki do reprodukcji. Dlatego trzeba dmuchać na zimne i uważnie patrzeć rządzącym na ręce.

„Rząd chce wprowadzić rejestr ciąż” – zaalarmował na Twitterze senator Krzysztof Brejza. Obecnie do Systemu Informacji Medycznej trafiają wyłącznie dane pozwalające na identyfikację pacjenta. Według projektu nowego rozporządzenia katalog ma być rozszerzony m.in. o informacje o implantach, alergiach, grupie krwi i właśnie ciąży.

Rejestr ciąż. Po co?

Raportować do SIM mają nie tylko jednostki leczące w ramach NFZ, ale także te komercyjne.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >