Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Katastrofy wiszą w powietrzu

Mapa wszystkich polskich trucicieli. Katastrofy wiszą w powietrzu

Elektrownia i kopalnia węgla kamiennego w Bełchatowie. Elektrownia i kopalnia węgla kamiennego w Bełchatowie. Shutterstock
Sytuacja na Odrze ukazała tylko fragment stopnia degradacji natury. Nie lepiej mają się inne rzeki. Oraz pola, lasy, ziemia i powietrze.
Polskie pole minowe.MP, PAP/Aleksander Koźmiński, Shutterstock, PAP/Tomasz Waszczuk, Łukasz Szczepański/Reporter Polskie pole minowe.

Wędkarze, którzy alarmowali władze o tysiącach martwych ryb na Odrze, dzwonili m.in. do Centrum Zarządzania Kryzysowego przy wojewodzie dolnośląskim, ale zostali odesłani z kwitkiem. Dziś wiemy, że Huta w Głogowie KGHM, która dokonuje tzw. zrzutów technologicznych do Odry, złożonych m.in. ze szkodliwych soli, przyznała, że 10 sierpnia na wieść o katastrofie wstrzymała kolejny zrzut. Dodając jednocześnie, że i tak w lipcu i sierpniu tego roku zrzuty „były minimalne w stosunku do tych z np. lipca 2021”. Przy okazji wyszło na jaw, że na samej Odrze jest prawie 6 tys. tzw. miejsc spustowych, przez które wlewa się coś do rzeki. W połowie przypadków legalnie. Wody Polskie poinformowały właśnie, że w wyniku przeglądu miejsc zrzutowych pierwsze 57 spraw trafiło na policję. W praktyce to zazwyczaj niewiele znaczy.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Katastrofy wiszą w powietrzu"
Reklama