Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Nowy eksperyment Nowackiej: edukacja zdrowotna obowiązkowa, ale bez seksu

Ministra edukacji Barbara Nowacka Ministra edukacji Barbara Nowacka Ministerstwo Edukacji Narodowej / Facebook
Decyzja najmniej zła z możliwych – tyle na razie można powiedzieć o wyczekiwanym miesiącami oświadczeniu szefowej MEN Barbary Nowackiej na temat przyszłości edukacji zdrowotnej. Czyli jednego z najbardziej potrzebnych przedmiotów w polskich szkołach.

Ministra ogłosiła dziś (co ciekawe, w rozmowie na antenie TVN24; nie było żadnego oficjalnego briefingu), że od września lekcje edukacji o zdrowiu będą obowiązkowe dla uczniów i uczennic klas 4–8 podstawówek oraz przez dwa lata nauki w szkołach ponadpodstawowych. Ale będzie wyjątek – moduł dotyczący zdrowia seksualnego.

O uczestnictwie w zajęciach na ten temat będą decydować rodzice dziecka lub sami uczniowie, jeśli osiągnęli już pełnoletniość. Pomysł na techniczne rozwiązanie tego dualizmu brzmi trochę dziwnie, bo według słów Barbary Nowackiej, przedmiot ma się składać „tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest, i nieobowiązkowego przedmiotu – prawdopodobnie około jednej dziesiątej całości przedmiotu – dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym”. Oznacza to kolejny eksperyment, bo takiej konstrukcji jeszcze w polskiej szkole nie było.

Czytaj też: Edukacja zdrowotna, czyli jak zamienić złoto w błoto. Co dalej z tym „demonem deprawacji”?

Histeria wokół seksualizacji

Szefowa MEN podkreślała, że obowiązkowe będą wszystkie „niezbędne komponenty dotyczące higieny, ruchu, zdrowia psychicznego, odżywiania”. A możliwość zwolnienia z edukacji seksualnej uzasadniała „pewnymi konstytucyjnymi uwarunkowaniami i presją części środowisk, że oto chcą móc zdecydować, czy dzieci się dowiadują o zdrowiu seksualnym z fachowego źródła, czyli od nauczyciela, czy wolą zostawić dzieci swojej wiedzy lub internetowi”. Faktem jest, że histeria wokół domniemanej seksualizacji i deprawacji dzieci na szkolnych lekcjach, „ćwiczeń z technik seksualnych” itd. ujawniała się w jednej z najgorętszych debat publicznych pod koniec 2024 r. A to, w perspektywie nadchodzących wyborów prezydenckich, skłoniło rząd do ogłoszonej w styczniu 2025 r. decyzji, że nowy przedmiot pojawi się w szkołach jako nieobowiązkowy.

Skutkiem było zamieszanie, chaos i znikoma frekwencja na zajęciach. Według oficjalnych statystyk na edukację zdrowotną zapisało się 30 proc. uczniów. Faktycznie chodzi ich dużo mniej, bo nawet nie ma jak egzekwować frekwencji, skoro zajęcia są nieobowiązkowe.

Kombinacje, w jaki sposób odwrócić ten trend, zintensyfikowały się w rządzie wraz z lawinowym napływem danych o dramatycznie złym stanie zdrowia dzieci i młodzieży. Ale o tym, jak silny jest w koalicji rządzącej lęk przed kolejną awanturą i zarzutami prawicy, świadczy fakt, że Barbara Nowacka nie była w stanie dotrzymać obietnicy o rozstrzygnięciu tematu edukacji zdrowotnej do końca marca. A przez ten czas nieoficjalnymi kanałami przetaczały się doniesienia o coraz to nowych pomysłach na wyjście z impasu.

Obrona przed przemocą

Rozwiązanie ostatecznie wybrane nie jest dobre. Dobre – dla dzieci, młodzieży i ostatecznie z perspektywy całego interesu społecznego – byłoby ustanowienie obowiązkowej edukacji zdrowotnej w pełnej formie z informacjami na temat zdrowia seksualnego włącznie. Podstawa programowa nie zawiera żadnych seksualizujących treści, wręcz przeciwnie – uczy, jak dzieci powinny bronić się przed seksualizacją. Skoro jednak opór materii był tak potężny, pewnie lepiej, że została przynajmniej reszta materiału.

Może treść lekcji o zdrowiu seksualnym dzieci i tak będą sobie nawzajem streszczać. Tak jak streszczają sobie oglądane w ukryciu filmy dla dorosłych.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Polak sprzedaje broń Ukrainie. „To nie były łatwe pieniądze. Trochę rozdałem za darmo”

Pomyślałem: „Przyszła wojna, przyszły standardy”. Ale było to dosyć naiwne myślenie – mówi Piotr Sapieżyński, prezes firmy Alfa sprzedającej broń Ukrainie.

Juliusz Ćwieluch, Paweł Reszka
09.04.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną