Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Sport

Mundial 2026. Baraże zaczynamy od Albanii. Jan Urban zadowolony

Robert Lewandowski, największa gwiazda polskiej reprezentacji Robert Lewandowski, największa gwiazda polskiej reprezentacji Robert Lewandowski / Facebook
Po czwartkowym losowaniu w Zurychu wiadomo już, że Polska w półfinale baraży o mistrzostwa świata będzie gościła Albanię. Jeśli wygra, zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Ukraina–Szwecja.

Pierwszy mecz, prawdopodobnie na Stadionie Narodowym w Warszawie, odbędzie się 26 marca, a ewentualny finał baraży – 31 marca. Mamy więc cztery miesiące na prognozy, analizy, przymiarki.

Przypomnijmy, że przyszłoroczne mistrzostwa świata odbędą się w Kanadzie, Meksyku i USA. Wystąpią w nich drużyny z 48 państw. Pozostało sześć niewiadomych. O dwa miejsca konkurują drużyny pozaeuropejskie w miniturnieju kwalifikacyjnym w Meksyku.

Na mundial przyjedzie 16 zespołów z Europy. Ścieżki awansu ostatnich czterech zostały właśnie wyznaczone w Zurychu. Polska znalazła się w drugim z czterech koszyków (w trzech znalazły się drugie drużyny w swoich grupach eliminacyjnych, a ostatni stworzyły zespoły, które dobrze wypadły w ostatniej Lidze Narodów).

Trener Jan Urban w wywiadzie dla TVP powiedział, że jest zadowolony. Nie przejmuje się tym, że ewentualna decydująca potyczka odbędzie się na wyjeździe. Jeśli chce się jechać na mundial i tam pokazać się z dobrej strony, to trzeba taki mecz po prostu wygrać.

Bilans meczów z Albanią jest pozytywny, ale pamiętamy doskonale, jak za kadencji Fernando Santosa nie poradziliśmy sobie z nią w Tiranie (było 0:2).

Tak było, ale, miejmy nadzieję, już nie będzie. Mimo kłopotów w ostatniej grze przeciwko Malcie jesteśmy w dobrych nastrojach po dobrych występach reprezentacji kierowanej przez Urbana. Oby dobre humory nie zniknęły po marcowych próbach.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną