Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Sport

Roland Garros: zaczynamy! Czy Iga Świątek odzyska tytuł? Sprawy mocno się skomplikowały

Iga Świątek w Paryżu Iga Świątek w Paryżu Iga Świątek / Facebook
Jeśli analizujemy polskie szanse na znaczący sukces, to myślimy prawie wyłącznie o Idze Świątek. Tymczasem minęły, oby nie bezpowrotnie, czasy, gdy Polka przyjeżdżała na korty Rolanda Garrosa jako murowana faworytka.

Właśnie rozpoczyna się French Open, druga po Australian Open wielkoszlemowa impreza tenisowa roku. Z powodu obowiązującego tego samego czasu to turniej bardzo wygodny do oglądania dla europejskich kibiców. Tytułów bronią Coco Gauff i Carlos Alcaraz. Już wiadomo, że Hiszpanowi to się nie uda z powodu kontuzji nadgarstka. Co do Amerykanki – to też wolelibyśmy, żeby nie powtórzyła sukcesu, jeśli na jej drodze stanęłaby Iga Świątek.

Mistrzowie i sportowcy na dorobku

W głównych drabinkach singlowych zawodów mamy sześcioro Polaków. Oprócz czterokrotnej mistrzyni z Paryża o jak najlepszy wynik i duże pieniądze będą się starać jeszcze trzy Polki: Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette. W grze pojedynczej mężczyzn wystąpią Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak.

Cieszy przebicie się przez trzystopniowe kwalifikacje Mai Chwalińskiej, która jest 114. w rankingu. Paryski start to olbrzymia szansa na awans do setki i pieniądze, które pozwolą jej na spokojne planowanie występów w następnych miesiącach.

Pieniądze są ważne nie tylko dla sportowców na dorobku. Czołowe zawodniczki i zawodnicy domagają się sprawiedliwszego podziału nagród. Przychody rosną znacznie szybciej niż premie. Sportowcy chcą, żeby udział nagród wzrósł z 15 do 22 proc. Wydaje się, że protesty nie wpłyną na sportowy przebieg zawodów.

Iga Świątek: mistrzyni z Paryża

Jeśli analizujemy polskie szanse na znaczący sukces, to myślimy prawie wyłącznie o Idze Świątek. Tymczasem minęły, oby nie bezpowrotnie, czasy, gdy Polka przyjeżdżała na korty Rolanda Garrosa jako murowana faworytka. Sprawy się mocno skomplikowały.

Dwa lata temu Iga wygrała turniej po raz czwarty, a jej trenerem był Tomasz Wiktorowski, w ubiegłym roku pod opieką Wima Fissette’a nie przebrnęła półfinału, w którym po przeciwnej stronie kortu biegała Aryna Sabalenka. Teraz jest czas Francisco Roiga i ubiegłoroczny półfinał wydaje nam się całkiem dobrym wynikiem. Przecież tylko ostatnio w Rzymie dotarła do tej fazy zawodów. Wcześniej zatrzymywała się najczęściej stopień niżej.

Wypatrujemy oznak powrotu wielkiej formy i faktycznie można zauważyć jej symptomy. Tyle że to może nie wystarczyć. Komentatorzy często powtarzają, że Świątek musi odzyskać spokój na korcie. John McEnroe dodaje, że najbardziej utytułowana tenisistka w tourze powinna pogodzić się z faktem, że nie będzie dominowała w każdej wymianie. Musi zaakceptować „cierpienie” w defensywie.

W Paryżu rozpoczyna się kluczowy etap sezonu dla Igi Świątek. Broni wielu punktów, nie tylko w stolicy Francji, ale także w Bad Homburg (przed rokiem finał) i oczywiście aż 2 tys. pkt za zwycięstwo w Wimbledonie. To jednak kolejne tygodnie, na razie trzeba się skupić na kortach Rolanda Garrosa. Pocieszające jest to, że na mączce nie ma zdecydowanej liderki. W głównych imprezach zwyciężały Jelena Rybakina, Marta Kostiuk i Elina Switolina. Nie udało się to Sabalence, no i Świątek. To nie jest zły moment na powrót Polki na mistrzowski tron.

Dramat Hurkacza

W cieniu dylematów związanych z podopieczną Francisco Roiga rozgrywa się dramat Huberta Hurkacza. On też szuka drogi powrotu na szczyt. Na razie z miernym skutkiem. Pożegnał się z Chilijczykiem Nicholasem Massu i zatrudnił Gillesa Cervarę, znanego przede wszystkim z długiej współpracy z Daniłłem Miedwiediewem. Marzymy o tym, żeby wróciła wielka forma z United Cup na początku roku. Tam wszystko się zgadzało w grze Polaka. Później było znacznie gorzej. Licząc na przebudzenie Hurkacza, mamy także nadzieję na kolejny dobry występ Kamila Majchrzaka. Jeśli będzie w pełni zdrowy, może sprawić niejedną niespodziankę.

Pod nieobecność kontuzjowanego Carlosa Alcaraza wydaje się, że Jannik Sinner przedłuży w Paryżu zwycięską passę. Ta dwójka wybiła się znacznie w męskich rozgrywkach. Jeśli nie zwycięży Włoch, trzeba będzie mówić o dużej niespodziance.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Świecka komunia. Bez mszy, Kościoła i katechezy. Nowy rytuał klasy średniej

„Świecka komunia”, choć terminologicznie sprzeczna, staje się odpowiedzią dla rodzin, które pragną celebrować dorastanie swoich dzieci bez obrzędów Kościoła.

Zbigniew Borek
19.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną