Świat

Dwie izby, dwie większości

Kongres w pigułce

Posadowiony na wzgórzu Kapitol góruje nad Waszyngtonem. Ale o zapadających tu decyzjach dyskutuje się najpierw  w okolicznych biurowcach. Posadowiony na wzgórzu Kapitol góruje nad Waszyngtonem. Ale o zapadających tu decyzjach dyskutuje się najpierw w okolicznych biurowcach. Chuck Kennedy /Landov / BEW

Parlament USA składa się z dwóch izb: 100-osobowego Senatu i 435-osobowej Izby Reprezentantów. Formalnie przewodniczącym izby wyższej jest wiceprezydent USA – w praktyce sprawuje tę funkcję jedynie podczas prezydenckiego orędzia o stanie państwa, na co dzień szefem Senatu jest przewodniczący pro tempore. Wiceprezydent może głosować tylko wtedy, gdy jakaś ustawa otrzyma tyle samo głosów „za” i „przeciw”. Z kolei pracami izby niższej kieruje spiker Izby Reprezentantów, w praktyce lider demokratycznej lub republikańskiej większości. Spiker jest drugą osobą w linii sukcesji prezydenckiej.

W poprzednim Kongresie demokraci dysponowali podwójną większością – pewną w Izbie Reprezentantów i chwiejną w Senacie. W izbie wyższej mogli liczyć na dwóch senatorów niezależnych, ale własnych 58 mandatów zdobyli dopiero w lipcu ubiegłego roku, gdy sąd rozstrzygnął spór wyborczy w Minnesocie na korzyść senatora Ala Frankena. Już w sierpniu utracili jednak jeden głos w związku ze śmiercią Edwarda Kennedy’ego, którego mandat przejął później republikanin Scott Brown. W rezultacie demokraci musieli przy każdej ustawie szukać poparcia pojedynczych senatorów Partii Republikańskiej.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną