Dimitrij Miedwiediew w Polsce

Niedźwiedź łagodnieje
Prezydent Rosji przyjeżdża do Polski po raz pierwszy od ośmiu lat. Ropa, gaz, interesy, Katyń, pojednanie, dialog, Gazociąg Północny, sąsiedztwo – splątany węzeł spraw wielkich i przyziemnych czas rozsupływać.
Powitanie Dimitrija Miedwiediewa
Bartłomiej Zborowski/PAP

Powitanie Dimitrija Miedwiediewa

Polacy nie odnoszą się do Rosjan wrogo, ale mają przeświadczenie, że na interesach z nimi wychodzą jak Zabłocki na mydle. Rosja zakręca kurek z gazem przy byle okazji, a na dodatek buduje Gazociąg Północny – wyraźnie na złość, żeby tylko Warszawa nie zarobiła. Poprzedni rosyjski ambasador w Warszawie namawiał średni i mały biznes do przyjazdów i inwestowania w Polsce. – Oni nas tam rugają – mieli mu odpowiadać rosyjscy biznesmeni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną