Zachodnia Afryka: kres walki o władzę

Wybrzeże wciąż płonie
Na Wybrzeżu Kości Słoniowej skończyła się walka o władzę. O trwały pokój będzie niezwykle trudno.

Zwycięzca listopadowych wyborów wreszcie pojmał samozwańczego prezydenta. Alassane Ouattara, za którego kciuki trzymały Stany Zjednoczone i Europa, czekał aż cztery miesiące, by w pałacu w Abidżanie zająć miejsce Lauranta Gbagbo. Ten rządził krajem od dekady i po przegranej elekcji w zeszłym roku ani myślał oddawać władzę – zakwestionował wynik wyborów i wezwał do zbrojnego oporu przeciw Ouattarze. Tak na Wybrzeżu Kości Słoniowej wybuchła kolejna wojna domowa, druga w ciągu ostatnich lat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną