Były prezydent z uczestnikami protestu

Wałęsa na Wall Street
Były prezydent zapowiada spotkanie z uczestnikami protestu na Wall Street.

Brzmi nieźle. Demonstranci, amerykańska wersja hiszpańskich "oburzonych" piszą list do legendy Solidarności. Co może zrobić Wałęsa? Może nie chce, ale musi. Ma robotnicze i związkowe korzenie i odruchy. Jemu też nie po drodze z chciwcami rabującymi biednych.

Ale jest w tym jakiś fałsz. Jakaś piarowska zagrywka nie pasująca do Wałęsy dzisiaj. Lech od dawna nie jest robotnikiem ani związkowcem. Chce czy nie chce, należy do światowej elity polityki. W tym sensie jedzie na Wall Street protestować przeciwko samemu sobie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną