Świat

Assange do Szwecji

Brytyjczycy wydali założyciela Wikileaks

Angielski sąd odwoławczy wyda – przebywającego w Anglii Juliana Assange’a - władzom szwedzkim, które oskarżają go o gwałt.

Jego obrońcy uważają, że sprawa kryminalna jest jedynie zasłoną dymną dla sprawy politycznej, że służy amerykańskiej zemście za ujawnienie ćwierci miliona depesz dyplomatycznych i skompromitowanie polityki USA.

Oskarżenie Assange’a – bardziej niż inne oskarżenia – oceniane jest skrajnie. Zwolennicy uważają go za pomnikową postać dziennikarstwa śledczego, kogoś kto w imieniu maluczkich pokazał czerwoną kartkę agresywnemu mocarstwu. Przeciwnicy zarzucają mu, że poszedł na łatwiznę, ujawnił sekrety sojuszników, a nie wrogów. Zwolennicy podkreślają, że dobrze iż władzy patrzy się na ręce; przeciwnicy, że ta beztroska i nieodpowiedzialna jawność naraża na niebezpieczeństwo żołnierzy i dyplomatów działających na zlecenie rządu.

Wszystkimi tymi wątpliwościami sąd angielski się nie zajmował. Przyszło mu rozstrzygnąć czy Assange ma odpowiadać za gwałt, o jaki go oskarżają dwie szwedzkie kobiety. Ostatecznie więc sprawa toczyła się o ważność Europejskiego Nakazu Aresztowania. Angielscy sędziowie zachowali się po europejsku: uznali, że w Europie trzeba wspierać „wspólny obszar sprawiedliwości”, to znaczy że władza sądownicza jednego kraju powinna szanować autorytet i decyzje władzy sądowniczej drugiego kraju. Nie ma powodu zakładać, że sędziowie szwedzcy będą działać w złej wierze – z góry niesprawiedliwie nastawieni do Assange’a.

Co więcej, wbrew popularnej opinii, Assange nie jest jeszcze nawet w Szwecji oskarżony. Według szwedzkiego prawa, decyzja będzie podjęta przez sędziego szwedzkiego sądu okręgowego, przed którym Assange jeszcze nie stanął. A tam przed sądem badana będzie zarówno wiarygodność kobiet, które go oskarżają, jak i jego własna wiarygodność. Tej zaś nie poprawiła autobiografia, którą niedawno zaprezentowano.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Fiat 126p. Polski Volkswagen, tylko trochę mniejszy

Gdyby szukać materialnego symbolu gierkowskiej dekady, Polski Fiat 126p byłby jak znalazł. To za sprawą tego małego autka zaczęła się w PRL era masowej motoryzacji. Bo samochód – obok własnego mieszkania – miał być najbardziej widomym znakiem dobrobytu Polaków.

Adam Grzeszak
12.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną