FSB i jej wpływ na politykę w Rosji

Służba nie drużba
Jak na losach dzisiejszej rosyjskiej odwilży zaważy postawa tajnych służb, na czele z Federalną Służbą Bezpieczeństwa? Kogo poprą: kremlowski tandem, obywatelską opozycję? A może po prostu zadbają o siebie?
Centrum treningowe FSB.
Dmitry Chebotayev/WpN/Fotolink

Centrum treningowe FSB.

Nikołaj Patruszew, były szef FSB z Władimirem Putinem, byłym pułkownikiem KGB.
Klimentyev Mikhail/ITAR-TASS/PAP

Nikołaj Patruszew, były szef FSB z Władimirem Putinem, byłym pułkownikiem KGB.

Dla tych, którzy chcą w Łubiance pozostać, służba ma interesującą ofertę. Jeśli życiowa stabilizacja, to tylko z FSB – tak brzmi hasło rekrutacyjne.
Bjørn Christian Tørrissen/Wikipedia

Dla tych, którzy chcą w Łubiance pozostać, służba ma interesującą ofertę. Jeśli życiowa stabilizacja, to tylko z FSB – tak brzmi hasło rekrutacyjne.

Gdy rozpadło się imperium, wydawało się, że „rycerze płaszcza i kindżału”, jak w ZSRR ironicznie nazywano agentów KGB, bezpowrotnie wyszli z mody. 20 lat temu Komitet rozparcelowano na kilka części. Była to kara za poparcie puczu Janajewa, ale co bardziej inteligentni funkcjonariusze szybko się odnaleźli w rosyjskim kapitalizmie. Kwiat zarządu antydysydenckiego zamienił się w poważnych akcjonariuszy rynku mediów i reklam. Strażnicy socjalistycznej gospodarki utworzyli służby bezpieczeństwa koncernów surowcowych. A ci z wywiadu zaczęli handlować bronią lub przeistoczyli się w doradców giełdowych. W służbie, żyjąc chudo-biednie, pozostał prowincjonalny trzeci garnitur. Jednak i jedni, i drudzy marzyli o przywróceniu swojej niedawnej potęgi. Tak narodziła się, sięgająca korzeniami ery Jurija Andropowa, ideologia czekizmu, tajnego zakonu służb, którego przeznaczeniem są rządy w Rosji.

Mistyczna idea miała zresztą pragmatyczne podłoże, bo Borys Jelcyn pozbawił czekistów najsmaczniejszych kąsków prywatyzacyjnego tortu. Dopiero jego następca, były pułkownik KGB Władimir Putin prezydenturę oparł w dużej mierze na kagiebistach – efesbesznikach. Siłowicy, przedstawiciele resortów siłowych, zajmują 60 proc. kluczowych stanowisk w państwie i czerpią z tego ogromne profity. W świadomości Rosjan miejsce Komitetu zajęła FSB, symbol ciągłości kastowej potęgi. Trzeba także przyznać, że zrobiła dużo, aby zwerbować młodzież. Jej były szef Nikołaj Patruszew nazwał agentów nową rosyjską szlachtą, a konkurujący z nim o miano wielkiego mistrza zakonu gen. Wiktor Czerkiesow z agencji antynarkotykowej zrobił wiele, aby przywrócić dobre imię KGB.

Gorące serca, chłodne umysły, czyste ręce

W pierwszych latach XXI w. Rosjanie rzeczywiście przestali krzywo patrzeć na KGB. Dla zaskakująco wielu młodych ludzi profesja czekisty stała się szczytem marzeń. Atrakcyjny okazał się radziecki stereotyp „gorących serc, chłodnych umysłów i czystych rąk”. Młodzi akceptowali też bezpardonowe reguły gry wobec prywatnego biznesu oraz kaukaskich separatystów. Kobiety (w jednym z sondaży) tak widziały idealnego efesbesznika: miał być wysoki, koniecznie w ciemnym garniturze, pod którym nosił broń. Nie dość, że przystojny, to jeszcze grzecznie oddający żonie wysoką pensję. Preferowana waga – 100 kg!

Paradoksalnie, taki ideał miał utożsamiać Putin, choć do wzorca wyraźnie nie pasował. Dlatego ważną rolę w tworzeniu wizerunku odegrały wpływy FSB w telewizji, bo przeciętny Rosjanin wierzy w to, co w niej pokazują. A pokazują operacyjne filmy, w których wysportowani funkcjonariusze chwytają wrażych szpiegów. Lub seriale o dzielnych specnazowcach likwidujących tuzinami arabskich terrorystów. Także za granicą. Jednym słowem, służba w FSB to nie tylko patriotyczna powinność, ale i ekscytująca, czasem egzotyczna przygoda.

Siergiej Ignatczenko, szef PR Łubianki (kwatery głównej FSB), nie ukrywa, że ta propaganda to pomysł zaczerpnięty wprost od sekretarza KPZR Jurija Andropowa, bo po ówczesnych produkcjach telewizyjnych do pracy w KGB przyszło wielu odważnych funkcjonariuszy, na przykład Władimir Putin. Ten zaś przyznał, że w jego życiu ważną rolę odegrał kultowy serial o Komitecie „Tarcza i Miecz”.

Pokolenie milenijne

Na jaką glebę padło czekistowskie ziarno? Wprawdzie dziś widać oznaki, że przebudziła się wielkomiejska klasa średnia, ale dziennik „Nowoje Wriemia” ocenia, że młode pokolenie coraz bardziej przypomina sowków – ludzi radzieckich. 39 proc. identyfikuje się z hasłem: jednostka niczym, kolektyw wszystkim. Z drugiej strony dla pokolenia milenijnego, zwanego putinowskim, największą wartością jest konsumpcja i dobrobyt. Tak wpłynęła na nie szkoła, ale i – jak dodawali politolodzy – polityczne zagospodarowanie grup młodzieżowych przez władzę zaniepokojoną pomarańczową rewolucją na Ukrainie. Nie jest tajemnicą, że siłowicy patronowali prokremlowskim nacjonalistycznym partiom i ruchom młodzieżowym. Jeden ze znawców FSB nazwał to niebezpiecznymi grami patriotów, bo dla radykalnej młodzieży ważnym elementem wizerunku efesbesznika stała się służba Wielkiej Rosji, usprawiedliwiająca działanie ponad prawem.

Komentarze na znanym portalu Fontanka nie pozostawiają złudzeń. Młodym podoba się zastraszanie innych przez wymachiwanie przed oczami legitymacją służbową i rewolwerem. Młody człowiek chce być krutym parniem – ostrym chłopakiem. Taki styl imponuje zwłaszcze źle wykształconej i pozbawionej perspektyw młodzieży z prowincji. Tacy oczywiście w FSB kariery nie zrobią, są za to mięsem armatnim, np. dla oddziałów kontraktowych na północnym Kaukazie. Za zgodą FSB zasilają 22 cywilne resorty siłowe dysponujące własnymi formacjami specjalnymi. Najczęściej jednak zostają nisko opłacanymi pracownikami komercyjnych, ale podporządkowanych czekistom służb ochrony, zatrudniających ponad 3 mln osób. Dlatego wszyscy są klientelą FSB i dla niej faktycznie pracują. Sfrustrowani i niespełnieni, pozostają zarazem największymi fanami siłowej mentalności, tak bliskiej sercu każdego rosyjskiego skinheada. Co słychać w dyskusjach na takich portalach jak Czekista czy Antyterror i widać podczas rasistowskich pogromów kaukaskich i środkowoazjatyckich imigrantów.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną