Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Manifest Smitha

Założyciel mormonizmu Joseph Smith. Założyciel mormonizmu Joseph Smith. Bettmann / Corbis
Brigham Young - wyprowadził mormonów do ziemi obiecanej w odludnym stanie Utah.PoodlesRock/Corbis Brigham Young - wyprowadził mormonów do ziemi obiecanej w odludnym stanie Utah.

Założyciel mormonizmu Joseph Smith (1805–44) pochodził z bardzo biednej rodziny, a jego manifest Księga Mormona jest żarliwym protestem przeciwko niesprawiedliwości społecznej w XIX-wiecznej Ameryce. Ówcześni wykluczeni, którzy uwierzyli w niesamowite objawienia Smitha, uznali go za proroka. Pierwszego w religijnej historii USA. Objawioną mu Księgę Mormona – spisaną rzekomo w egipskich hieroglifach i zakopaną w amerykańskiej ziemi w postaci złotych płyt przez dawnego proroka właśnie o imieniu Mormon, z myślą o ponownym odkryciu Ameryki – dołączyli do Biblii. Te zadziwiające fantazje mogły być próbą dorobienia młodej republice amerykańskiej starożytnego i czcigodnego rodowodu. Ten mechanizm znamy z naszych legend sarmackich, wywodzących polską szlachtę od Rzymian.

Kiedy Smith został zlinczowany przez przeciwników mormonizmu jako złodziej i poligamista, przywództwo nowego ruchu religijnego przejął Brigham Young (1801–77). O ile Smith był dla mormonów postacią pokroju Jezusa (założyciel i męczennik za wiarę), o tyle Young odegrał poniekąd rolę Mojżesza i św. Pawła – wyprowadził mormonów do ziemi obiecanej w odludnym stanie Utah, gdzie stworzył teokrację, rządzoną twardo i skutecznie. Tak skutecznie, że współcześni zamożni i konserwatywni mormoni mają chyba mało wspólnego z biedakami, których przed arystokracją, elitami władzy świeckiej i duchownej chciał bronić prorok Smith.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Historia

Sto lat, szmat czasu. Górnego Śląska trudny powrót do domu

Śląsk przechodził przez wieki z rąk do rąk. Dziwny, z niebem niegdyś zasnutym dymami, dziś bujny zielenią. Słyszał różne mowy – czeską, niemiecką, włoską, angielską, francuską, polską. Sam gada swoim językiem, który nie ma prawa głosu, choć uparcie się o ten głos upomina.

Jan Dziadul
25.06.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną