Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Świat

Tej bitwy raczej nie wygramy

"Polskie obozy śmierci" w mediach

Kolejne medium amerykańskie – Associated Press, AP – poleca autorom depesz, by nie pisali o „Polish death camps”. Kolejne, bo wcześniej – w marcu ub. roku – tak samo postąpił The New York Times.

Podobne nakazy wprowadziły niektóre media kanadyjskie. Wszystko to pod presją Polaków lub obywateli polskiego pochodzenia w tych krajach.
Wiadomość o AP witam z zadowoleniem, ale nie wierzę, że ta walka jest do wygrania. Polonia protestuje, bo uważa że takie określenie nie tylko jest ciężkim kłamstwem historycznym, ale godzi w nasz narodowy wizerunek. Z tym protestami mam taki kłopot, że wyczuwam w nich coś, jakby podejrzenie jakiegoś spisku wymierzonego w Polskę.

Nie ma na taki spisek żadnych dowodów. Mimo to odwiedzając USA nasłuchałem się nieraz od Polonusów (a nawet od niektórych tamtejszych działaczy i dyplomatów RP) o tym, że za tym terminem stoją antypolscy Żydzi.

Tymczasem powody, że określenie się utrzymuje w mediach zagranicznych są mniej demoniczne. Chodzi o to, że tak jest krócej i że np. po angielsku ten zwrot może mieć równie dobrze sens topograficzny: obozy na terenie Polski, bez przesądzania, kto je założył i utrzymywał. Podobnie jak po polsku  „obóz niemiecki” (np. sportowy) może oznaczać, że mieszkają w nim Niemcy, ale niekoniecznie że jest w Niemczech albo że go Niemcy założyli.

Używanie nieszczęsnego zwrotu wynika więc moim zdaniem z typowych dla łowców newsów przypadłości: ignorancji historycznej i brak czasu, a nie ze złej woli. Bo jakby mieli więcej czasu, to może by sprawdzili, pomyśleli, poprawili. Niestety, idziemy w mediach raczej w przeciwnym kierunku.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną