Dlaczego Syrii nie można pomóc

Przyjaciele i wrogowie
Jeśli ktoś liczył, że niedzielne spotkanie „Przyjaciół Syrii” w Stambule przyniesie przełom, może czuć się rozczarowany. Przełomu nie ma i na razie go nie będzie.

Po spotkaniu w Stambule powody do zadowolenia ma na pewno Syryjska Rada Narodowa. Choć nie zasiadają w niej przedstawiciele całej syryjskiej opozycji i tak została uznana za reprezentanta narodu syryjskiego. To gest, na który SRN czekała od dawna, ale przyszłość pokaże, co on tak naprawdę oznacza. Rada od dawna prosiła także o dozbrojenie Syryjskiej Wolnej Armii, ale doprosiła się tego jedynie u państw Zatoki Perskiej, które zapowiedziały, że będą finansować armię i antyreżimowych żołnierzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną