Potężna rodzina Brzezińskich

Klan Zbiga
Zbigniew z Emilie Benesz, nazywaną Muszką. Żona Brzezińskiego jest stryjeczną wnuczką prezydenta Czechosłowacji Edwarda Benesza.
Rex Features/EAST NEWS

Zbigniew z Emilie Benesz, nazywaną Muszką. Żona Brzezińskiego jest stryjeczną wnuczką prezydenta Czechosłowacji Edwarda Benesza.

Mika, najmłodsza z rodzeństwa Brzezińskich, jest dziennikarką telewizyjną. W jej programie w roli komentatora często gości jej ojciec.
Jemal Countess/Getty Images/Getty Images/FPM

Mika, najmłodsza z rodzeństwa Brzezińskich, jest dziennikarką telewizyjną. W jej programie w roli komentatora często gości jej ojciec.

Dwaj synowie Zbiga są aktywni w polityce, lecz stoją po przeciwnych stronach barykady Ian (na fot. pierwszy z lewej) jest republikaninem. Niewykluczone, że kiedy wygra Romney, Ian wejdzie do rządu.
Boris Grdanoski/Reuters/Forum

Dwaj synowie Zbiga są aktywni w polityce, lecz stoją po przeciwnych stronach barykady Ian (na fot. pierwszy z lewej) jest republikaninem. Niewykluczone, że kiedy wygra Romney, Ian wejdzie do rządu.

Mark, to demokrata. W trakcie poprzedniej batalii o Biały Dom pracował w sztabie Obamy, a dziś jest ambasadorem USA w Szwecji.
AP/EAST NEWS

Mark, to demokrata. W trakcie poprzedniej batalii o Biały Dom pracował w sztabie Obamy, a dziś jest ambasadorem USA w Szwecji.

 

Zbig był za niski

Tymczasem usiedliśmy do stołu. Brzeziński poluje, toteż główne danie stanowiła ustrzelona przez niego sarna i rukola z ogródka Muszki. Gospodarz nie bez tremy otworzył wino – podarunek od prezydenta Gruzji Saakaszwilego, ale zastrzegł się, że nie wie, czy jest dobre. Generał Smith zgłosił się na recenzenta. Początkowo nie wyrażał zachwytu, ale z czasem wino zaczęło nam smakować. Mowa była trochę o polityce, trochę o tenisie, ale głównie o rodzinach i rodzinnych pasjach. Zbig sporo podróżuje po świecie. Muszka za tym nie przepada. On codziennie przegląda w Internecie polską prasę. Ją mniej intryguje, co się dzieje w Czechach.

Emilie Benesz nazywano Muszką jeszcze w dzieciństwie i tak do niej mówią przyjaciele. A skąd Muszka? Emilie, Emiluszka, Miluszka, Muszka. Żona Brzezińskiego jest stryjeczną wnuczką Edwarda Benesza, prezydenta Czechosłowacji przed i po wojnie, ostatniego wybranego w wolnych wyborach, zanim komuniści doszli do władzy, i córką Bohusza Benesza, który przed przewrotem komunistycznym 1948 r. był konsulem generalnym Czechosłowacji w San Francisco. Pobrali się w 1955 r.

Kiedyś malowała, w ostatnich latach rzeźbi. Wystawia w Ameryce i za granicą. Niektóre z jej rzeźb są ogromne. Potrzeba do tego przestrzeni. I wielu narzędzi. Dom Brzezińskich, kilkanaście kilometrów od Waszyngtonu, jest dość skromny, choć wygodny, z kortem tenisowym, i na dużej, dwuhektarowej działce. Stoją na niej dwie wielkie szopy, które służą pani domu za pracownie. Trzeba sporo krzepy, aby za pomocą stalowych łańcuchów podnieść drzwi do obu studiów. Zeszłego lata Muszka pokazywała mi z dumą kolekcję pił elektrycznych.

To żona jest najsurowszym krytykiem Zbiga. Na początku ich znajomości, blisko 60 lat temu, próbowała swatać go ze swą przyjaciółką. Podobno uważała wówczas, że jest dla niej za niski. Zdanie szybko zmieniła. To ona przekonała Brzezińskiego, że skoro lubi i ceni gubernatora Cartera, to powinien zaangażować się w jego kampanię, co, jak wiadomo, okazało się dobrym pomysłem. Gdy zachęcam Zbiga do wspomnienia konkretnego wydarzenia, z góry mówi, że nie wie, czy Muszka pozwoli mu skończyć opowieść. Upomina go często, aby się streszczał. Jego, człowieka znanego ze zwięzłych analiz i wypowiedzi.

Brzezińskich cieszą oczywiście sukcesy dzieci, choć on ma mieszane uczucia, gdy słyszy: „patrzcie, ten gość to ojciec Miki”. Muszkę to bawi, uważa, że to zdrowe dla ego męża, który zresztą dość nieoczekiwanie przeżywa renesans sławy. Ostatnia jego książka „Strategic Vision”, która wyszła w Ameryce w styczniu i doczekała się już wielu przekładów (w Polsce ma wyjść późną jesienią), przez kilka tygodni plasowała się na liście bestsellerów, trafiła nawet na okładkę „New York Times Book Review”, co dla książki o geostrategii jest rzeczą niespotykaną. Od lutego do kwietnia Brzezińskiego było pełno w amerykańskich telewizjach.

Mnożą się zaproszenia od mediów, ale i od przywódców. Najczęściej z Chin, Japonii i Polski, choć w minionym roku spotkał się także z prezydentami Rosji i Turcji, a także byłym prezydentem Francji. Niedawno widział się z szykowanym na nowego prezydenta Chin Xi Jinpingiem. Relacje Brzeziński–Chiny mają specjalny charakter. Gdy przyjeżdża na zaproszenie armii, wita go kompania honorowa. W zeszłym roku, gdy do Waszyngtonu przyjechał chiński minister obrony z grupą generałów, zaprosił Zbiga na spotkanie w swoim hotelu. Sekretariat profesora dał prostą odpowiedź – z przyjemnością się spotkam, ale w moim biurze. Przyjechali.

Mika, Ian i Mark

Dwaj synowie Zbiga są aktywni w polityce, lecz stoją po przeciwnych stronach barykady. Starszy, Ian, to republikanin. Tuż po studiach pracował w administracji Reagana, był analitykiem w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Na początku lat 90. jako wolontariusz doradzał rządowi Ukrainy. Potem pracował w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu USA. Przez cztery lata, za prezydenta Busha seniora, był jednym z zastępców podsekretarza obrony do spraw Europy i NATO. Dziś jest członkiem Atlantic Council i ma własną firmę doradczą. Jeśli wygra Mitt Romney, czego Zbig Ameryce nie życzy, niewykluczone, że Ian wróci do rządu.

Młodszy syn, 47-letni Mark, to demokrata. Prawnik, z doktoratem z nauk politycznych z Oksfordu, był stypendystą Fulbrighta w Polsce, gdzie studiował nasz Trybunał Konstytucyjny. Biegle włada polskim. Pracował w firmie prawniczej, a potem przez dwa lata w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego za rządów Clintona. Po zwycięstwie Busha wrócił do prywatnej praktyki. Był jakiś czas lobbystą, wykładał na Columbia University, gdzie jego ojciec prowadził kiedyś Instytut Badań nad Komunizmem. W trakcie poprzedniej batalii o Biały Dom Mark pracował w sztabie Obamy, a dziś jest ambasadorem USA w Szwecji.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną