Świat

Najbiedniejszy prezydent

Jose Mujica – najbiedniejszy prezydent świata

Mujica wzbudził na świecie zainteresowanie ideałami skromnego życia, ale ma na koncie kilka o wiele ważniejszych osiągnięć. Mujica wzbudził na świecie zainteresowanie ideałami skromnego życia, ale ma na koncie kilka o wiele ważniejszych osiągnięć. Pablo La Rosa/Reuters / Forum
Mówią o mnie: najbiedniejszy prezydent na świecie, ale nie czuję się biedny. Biedni są ci, którzy pracują tylko dla utrzymania luksusowego poziomu życia – i wciąż pragną więcej i więcej” – mówi 77-letni José Mujica, który rozpoczyna czwarty rok rządów w małym Urugwaju, nazywanym czasem Szwajcarią Ameryki Łacińskiej.

Oddaje biednym 90 proc. swojej pensji, która – w przeliczeniu na złotówki – wynosi ok. 40 tys. zł. Mieszka z żoną w skromnym domku na przedmieściach Montevideo, jeździ Volkswagenem garbusem z 1987 r. Na drodze prowadzącej do jego „posiadłości” nie ma asfaltu. Przypomina ona raczej uliczki wewnątrz slumsów albo polne drogi na wsi. Z dyskretnej oddali głowy państwa pilnuje zaledwie dwóch policjantów.

„To kwestia wolności.

Polityka 01.2013 (2889) z dnia 01.01.2013; Świat; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Najbiedniejszy prezydent"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019