Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Gra na dwa segregatory

Bruksela: raport spod stołu

Premier Donald Tusk z „tortem za 400 mld zł” na zakończenie negocjacji. Premier Donald Tusk z „tortem za 400 mld zł” na zakończenie negocjacji. Leszek Szymański / PAP
O kulisach negocjacji w Brukseli, tajnych spotkaniach w Berlinie i różnicach między szerpą a kalkulatorem – opowiada Piotr Serafin, wiceminister spraw zagranicznych i główny negocjator Polski na szczytach unijnych.
Negocjacje unijne są jak gra w szachy - żeby wygrać, trzeba mieć strategię i przewidywać kilka ruchów w przód.Thierry Monasse/Polaris/EAST NEWS Negocjacje unijne są jak gra w szachy - żeby wygrać, trzeba mieć strategię i przewidywać kilka ruchów w przód.

Wawrzyniec Smoczyński: – Kim jest szerpa?
Piotr Serafin: – W Himalajach?

Nie, w Unii.
Rola jest w zasadzie ta sama. Szerpa wspiera szefa rządu w wędrówce na szczyty europejskie. Dobra Rada Europejska to taka, na której premier nie ma kłopotów albo jest uprzedzony o tych, które mogą się pojawić. Moim zadaniem jest sprawić, by wędrówka na szczyt była w miarę komfortowa.

A kim jest kalkulator?

Polityka 08.2013 (2896) z dnia 19.02.2013; Świat; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Gra na dwa segregatory"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >