Świat

Gra na dwa segregatory

Bruksela: raport spod stołu

Premier Donald Tusk z „tortem za 400 mld zł” na zakończenie negocjacji. Premier Donald Tusk z „tortem za 400 mld zł” na zakończenie negocjacji. Leszek Szymański / PAP
O kulisach negocjacji w Brukseli, tajnych spotkaniach w Berlinie i różnicach między szerpą a kalkulatorem – opowiada Piotr Serafin, wiceminister spraw zagranicznych i główny negocjator Polski na szczytach unijnych.
Negocjacje unijne są jak gra w szachy - żeby wygrać, trzeba mieć strategię i przewidywać kilka ruchów w przód.Thierry Monasse/Polaris/EAST NEWS Negocjacje unijne są jak gra w szachy - żeby wygrać, trzeba mieć strategię i przewidywać kilka ruchów w przód.

Wawrzyniec Smoczyński: – Kim jest szerpa?
Piotr Serafin: – W Himalajach?

Nie, w Unii.
Rola jest w zasadzie ta sama. Szerpa wspiera szefa rządu w wędrówce na szczyty europejskie. Dobra Rada Europejska to taka, na której premier nie ma kłopotów albo jest uprzedzony o tych, które mogą się pojawić. Moim zadaniem jest sprawić, by wędrówka na szczyt była w miarę komfortowa.

A kim jest kalkulator?

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama