Świat

Gorzka Francja

Francuska mentalność cierpi i choruje

Francuzi mają dziś problem nie tylko z nieefektywną gospodarką, ale przede wszystkim z własną mentalnością. Francuzi mają dziś problem nie tylko z nieefektywną gospodarką, ale przede wszystkim z własną mentalnością. Cezary Piwowarski / Wikipedia
Jak ogłosili socjolodzy, Francuz żyje dziś w dwóch światach. Ten prywatny, osobisty, rodzinny – kocha i nie zamieniłby na żaden inny. Ten zewnętrzny napawa go frustracją i lękiem. Czy w takim przeciągu da się żyć?
Mdlejący żołnierz Gwardii Republikańskiej podczas Dnia Bastylii, narodowego święta Francuzów obchodzonego 14 lipca.Jean-Paul Pelissier/Reuters/Forum Mdlejący żołnierz Gwardii Republikańskiej podczas Dnia Bastylii, narodowego święta Francuzów obchodzonego 14 lipca.

Słodka Francja, kraj mojego dzieciństwa” – te słowa popularnej piosenki opiewały idyllę nad Sekwaną w epoce powojennego trzydziestolecia, Trente Glorieuses.Kiedy kwitł przemysł, praktycznie nie istniało bezrobocie i z roku na rok żyło się bezpieczniej i dostatniej. Dziś opowieści o tej epoce brzmią jak bajka – współczesna Francja zanurzyła się w kolejnym kryzysie, tym poważniejszym, że dotykającym nie tylko sfery ekonomicznej. Francuzi mają bowiem problem nie tylko z nieefektywną i mało konkurencyjną gospodarką czy dotkliwym wzrostem cen po wprowadzeniu euro – według miejscowych socjologów chora jest przede wszystkim francuska mentalność.

Polityka 13.2013 (2901) z dnia 26.03.2013; Świat; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorzka Francja"

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Adoptujemy zwierzęta, bo pełnią w naszych domach rolę wiecznych i wiernych dzieci

Gdy ruszamy na ratunek, aby ulżyć cierpiącemu stworzeniu, przede wszystkim chcemy pomóc samym sobie.

Elżbieta Turlej
26.11.2013