Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Ukraina nam ucieka

Rozmowa z Aleksanderem Kwaśniewskim o kulisach negocjacji w Kijowie

„Większość Ukraińców chce stowarzyszenia z Unią, a nie unii celnej z Rosją. Wśród młodych ta przewaga jest druzgocąca”. „Większość Ukraińców chce stowarzyszenia z Unią, a nie unii celnej z Rosją. Wśród młodych ta przewaga jest druzgocąca”. Mehmet Kaman / Anadolu Agency Photo / Forum
Na czwartkowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Ukraina najpewniej nie podpisze umowy stowarzyszeniowej z Unią. Aleksander Kwaśniewski opowiada o kulisach negocjacji w Kijowie, swoich wizytach u Julii Tymoszenko i szansach na przełamanie impasu.
„My, jako Unia, nie doceniliśmy siły nacisku ze strony Rosji. Stowarzyszenie to oferta perspektywiczna, która w długim okresie na pewno przyniosłaby Ukrainie ogromne korzyści”.Adam Guz/Reporter „My, jako Unia, nie doceniliśmy siły nacisku ze strony Rosji. Stowarzyszenie to oferta perspektywiczna, która w długim okresie na pewno przyniosłaby Ukrainie ogromne korzyści”.

Wawrzyniec Smoczyński: – Panie prezydencie, ile razy był pan ostatnio na Ukrainie?
Aleksander Kwaśniewski: – 27 razy w ciągu 18 miesięcy. Z Patem Coxem byliśmy wysłannikami Parlamentu Europejskiego. Mieliśmy trzy zadania: monitorować reformy prawa i ordynacji wyborczej oraz zająć się wybiórczym stosowaniem prawa, czyli kwestią Julii Tymoszenko i innych więźniów politycznych.

Tymoszenko jest dalej uwięziona, rozmowy o stowarzyszeniu zostały zawieszone.

Polityka 48.2013 (2935) z dnia 26.11.2013; Rozmowa Polityki; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Ukraina nam ucieka"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >