Unia, lud i barykady
Protestujący Ukraińcy w Kijowie.
Sergei Grits/AP

Protestujący Ukraińcy w Kijowie.

Przyszłość Ukrainy znów decyduje się na Majdanie. Zwolennicy związków z Unią Europejską na wiele dni zabarykadowali się na głównym placu Kijowa, a prorosyjskie władze albo brały opozycję na przeczekanie, albo traktowały gazem łzawiącym i pałkami. Ukraińcy byli bierni, dopóki rząd nie odrzucił umowy stowarzyszeniowej z UE. Później na ulice wyprowadził ich gniew i poczucie straconej szansy. Lepiej późno niż wcale.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną