Czego Brytyjczycy chcą od Europy

Stańczyk europejski
Unia Europejska potrzebuje Wielkiej Brytanii jako trudnego, wątpiącego i uparcie demokratycznego członka. Nawet jeśli jej premier wygaduje bzdury o imigrantach.
Unia potrzebuje Wielkiej Brytanii jako trudnego, wątpiącego i uparcie demokratycznego członka.
Suzanne Plunkett/Reuters/Forum

Unia potrzebuje Wielkiej Brytanii jako trudnego, wątpiącego i uparcie demokratycznego członka.

Premier Cameron nie jest pierwszy. Już wcześniej inny brytyjski szef rządu nie miał wyboru – musiał obiecać referendum w sprawie dalszego członkostwa kraju w europejskim projekcie, bo w przeciwnym razie groził mu bunt w szeregach własnej partii. W kwestii europejskiej była ona głęboko podzielona, a bez poparcia buntowników, którzy domagali się porzucenia Europy, rząd nie przetrwałby tygodnia. Deklaracja Londynu była jasna: najpierw renegocjujemy warunki członkostwa, a potem zapytamy o zdanie obywateli. Bruksela w końcu poszła na ustępstwa i 5 czerwca 1975 r. za pozostaniem we wspólnocie europejskiej opowiedziało się ponad 65 proc. głosujących. Tym jednym pociąg­nięciem premier Harold Wilson spacyfikował Partię Pracy i na lata przesądził o europejskim kursie Wielkiej Brytanii.

1.

Tamtej Europy już nie ma, ale Davidowi Cameronowi marzy się powtórka z historii. Niemal dokładnie rok temu, ku uciesze zbuntowanej części swojej partii, zapowiedział, że jeśli wygra wybory w 2015 r., zmieni warunki brytyjskiego członkostwa i dwa lata później zapyta obywateli w referendum, czy nadal chcą być w Unii Europejskiej. W ostatnich tygodniach mruga do eurosceptyków już obydwoma oczami, postulując ograniczenie zarobkowej imigracji na Wyspy, likwidację zasiłków na dzieci tych przyjezdnych, którzy pozostawili rodzinę w ojczyźnie, oraz dodatków mieszkaniowych dla imigrantów, którzy nie znaleźli pracy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną