Kult Putina

Bajki o Wowie
Rozmowa z dr Moniką Milewską, antropolożką, historyczką, o kulcie i strachu, jaki wzbudza Władimir Putin.
„Mnie zawsze wydawał się bardzo groźny. Wiele osób, które o nim pisały, nie żyje. Nie ma żartów.”
REUTERS/ITAR-TASS/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/Forum

„Mnie zawsze wydawał się bardzo groźny. Wiele osób, które o nim pisały, nie żyje. Nie ma żartów.”

Ewa Wilk: – Czy Władimir Putin to pełnowymiarowy despota?
Monika Milewska: – Dwa lata temu wyszła w Polsce książka Mashy Gessen „Putin. Człowiek bez twarzy”, ukazująca, z jak nieprzeniknioną osobowością mamy do czynienia. Autorka stawia tezę, że Putin został wybrany przez ekipę Jelcyna, bo był człowiekiem bez właściwości. Wydawał się oddanym urzędnikiem, osobą bez własnych ambicji i charyzmy, która będzie słuchać dawnych przełożonych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj