Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Operacja Ukraina

Co zrobi Kijów? I kiedy?

„Zielone ludziki” z Doniecka „Zielone ludziki” z Doniecka Kyodo/AP / EAST NEWS
Zorganizujmy referendum w kwestii przynależności poszczególnych części Ukrainy do tego państwa – mówi ukraiński historyk Jarosław Hrycak. – Jeśli, dajmy na to, Donbas wybrałby opcję prorosyjską, wtedy Ukraina powinna być gotowa go wyrzucić.
„Zielone ludziki” z SymferopolaElizabeth Arrot/Voice of America „Zielone ludziki” z Symferopola

Powszechne już jest narzekanie, że Kijów nie reaguje na rosyjskie, coraz śmielsze, prowokacje, a jeśli reaguje, to niespecjalnie efektywnie i bez przekonania. Że „projekt Ukraina” po prostu nie działa, że zapowiadany od dawna podział Ukrainy, wdrukowany, jak się uważa, w jej istotę – staje się faktem. Że setki lat funkcjonowania w różnych realiach politycznych wykształciły różne rodzaje ukraińskości i że współczesne państwo ukraińskie okazało się niezdolne do zintegrowania tych ukraińskości w jednym organizmie.

Polityka 17.2014 (2955) z dnia 21.04.2014; Świat; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Operacja Ukraina"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >