Turystyka wojenna

Wakacje z wybuchami
Rośnie zainteresowanie podróżami turystycznymi do miejsc naznaczonych śmiercią i cierpieniem, stref konfliktów zbrojnych. Można samemu posmakować nieszczęść, które pokazują w telewizji.
Turyści patrzą na bombardowaną północnokoreańskimi rakietami wyspę Yeonpyeong na Morzu Żółtym
Action Press/BEW

Turyści patrzą na bombardowaną północnokoreańskimi rakietami wyspę Yeonpyeong na Morzu Żółtym

Ślady po wieżach WTC w Nowym Jorku - popularne miejsce turystycznych pielgrzymek
Lucas Jackson/Reuters/Forum

Ślady po wieżach WTC w Nowym Jorku - popularne miejsce turystycznych pielgrzymek

Izraelczycy patrzą na bombardowaną Strefę Gazy.
Siegfried Modola/Reuters/Forum

Izraelczycy patrzą na bombardowaną Strefę Gazy.

1.

Fotografia płonącego samochodu, odgłosy strzałów i wybuchów... Tak wita strona internetowa agencji War Zone Tours – Podróże do Stref Wojennych. Na otwarcie deklaracja: „Mimo pozornie niepoprawnej politycznie nazwy Podróże do Stref Wojennych oferują zaskakująco poprawne politycznie doświadczenie. Naszym celem jest pokazanie ci, co naprawdę dzieje się w miejscach, które wcześniej widziałeś w telewizji i w prasie. Ograniczając się jedynie do informacji, które środki przekazu uznały za ciekawe dla nas, tracimy bogate doświadczenie poznawania krajów, kultur, a co najważniejsze – ludzi dotkniętych szeroko komentowanymi wydarzeniami...”. Dodatkowa zachęta: „Nasze wyjątkowe podróże są bezpieczne, dopasowane do twoich wymagań i zawierają niewiele ograniczeń”.

Na okrasę złota myśl popularnego pisarza Paula Coelho: „Trzeba podejmować ryzyko. Cud życia pojmiemy w pełni tylko wtedy, gdy pozwolimy, żeby wydarzyło się niespodziewane”.

Agencja zaczęła działalność w 1993 r. i do tej pory organizowała podróże do ponad 50 miejsc wysokiego ryzyka – nie zawsze były to rejony objęte konfliktami zbrojnymi, choć często tak. Organizatorami i przewodnikami są zazwyczaj byli wojskowi, agenci tajnych służb lub jednostek specjalnych, umiejący poruszać się w strefach konfliktów, wykorzystujący stare kontakty z pracy dla rządów i agencji bezpieczeństwa. (Jeszcze jedno motto, tym razem z Andre Gide’a: „Niektórym ludziom udaje się poznać samych siebie tylko poprzez [niebezpieczną] przygodę”).

Do agencji można napisać prośbę o zorganizowanie wycieczki do miejsca, które nas interesuje, niemniej Podróże do Stref Wojennych mają swoje stałe oferty. Aktualnie – cztery kierunki.

Pierwszy: Irak, ogarnięty powojennym chaosem i rozdzierany zbrojnymi konfliktami („piękne, lecz potencjalnie niebezpieczne miejsce”). Do zwiedzania, prócz starożytnych zabytków, m.in. miejsca najpotężniejszych eksplozji samochodów pułapek.

Drugi: Bejrut, stolica Libanu, podzielona między rozmaite frakcje zbrojne. Agencja zachwala podróż do tego miasta w ten sposób: „Jeśli za dobre spędzenie czasu uważasz wypad na wiec Hezbollahu, a następnie na sushi, Bejrut to definitywnie ostre śródziemnomorskie miejsce dla ciebie...”, „Intryga, suspens i niebezpieczne piękno – oto, co najlepsze w podróży do Bejrutu”.

Trzeci: Meksyk, którym od ośmiu lat wstrząsa wojna narkotykowa między armią a kartelami, a także między konkurencyjnymi kartelami. Na trasie wycieczki znajdują się m.in. przygraniczne Ciudad Juarez, gdzie tylko w 2010 r. zabito ponad 3 tys. ludzi, Tijuana, gdzie jedną z plag są porwania dla okupu, oraz dawny kurort Rosarito – miejsce częstych strzelanin między gangami.

Czwarty: Afryka, a właściwie kilka obszarów konfliktowych – Sudan, Somalia i Demokratyczna Republika Konga.

Witajcie na wakacjach ze śmiercią!

2.

Oferty agencji turystycznej Podróże do Stref Wojennych i jej podobnych mają od kilkunastu lat swoją nazwę: dark tourism – czarna turystyka albo mroczne podróżowanie. Według fachowej definicji brytyjskiego Institute for Dark Tourism Research z Leicester, który zajmuje się badaniem tego zjawiska, mroczna turystyka oznacza podróżowanie do miejsc naznaczonych śmiercią, zbrodnią, cierpieniami ludzi, makabrą. Podróżujący odwiedzają m.in. dawne pola bitew, miejsca dotknięte katastrofami naturalnymi, więzienia, cmentarze i szczególnego rodzaju muzea.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną