Świat

Trochę Holandii na Antylach

Na wakacje Aruba

Oranjestad na Arubie. Stary młyn zamieniono na klub nocny. Oranjestad na Arubie. Stary młyn zamieniono na klub nocny. Ilona Wiśniewska / Polityka
Dwa główne miasta na Arubie to stolica Oranjestad i San Nicolas. Pierwsze wygląda tak, jakby ktoś chciał na pustkowiu zrobić scenografię do filmu o Europie, którą widział na pocztówkach. Drugie jest jak scenografia, która się właśnie rozpada.
MS/Polityka

Ojciec Curtisa Halleya przypłynął z wyspy St. Martin do pracy w rafinerii zaraz po drugiej wojnie światowej. Przez 11 lat był kucharzem w firmie Lago. Pracował tu też brat Curtisa, a on sam był zatrudniony tylko przez rok. To była dobrze płatna robota. Niektórzy to zapominali czasem wracać do domów na noc, tak ich pochłaniała. Teraz pracuje w ochronie albo wozi turystów busem na plażę i – jak mówi – jest za stary, żeby cokolwiek zmieniać, mimo że nie marzy o niczym innym jak o opuszczeniu wyspy.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama