Ameryka bije na alarm: islamiści zagrażają Zachodowi

Wojna sprawiedliwa
Dość nieoczekiwanie amerykański minister obrony Chuck Hagel i szef połączonych sztabów generał Martin Dempsey wystosowali bardzo poważne ostrzeżenia o groźbie, jaką dla Ameryki i całego Zachodu może stanowić Państwo Islamskie.
Dziewczyna ze wspólnoty jazydów liczy na to, że zdoła ochronić swoją rodzinę przed bojownikami ISIS.
Adam Rifkin/Flickr CC by 2.0

Dziewczyna ze wspólnoty jazydów liczy na to, że zdoła ochronić swoją rodzinę przed bojownikami ISIS.

Minister Hagel powiedział nawet, że chodzi o grupę terrorystyczną lepiej zorganizowaną i finansowaną niż jakakolwiek inna dotąd znana. Słowem: groźniejszą od Al-Kaidy. Przypomnijmy, że jeszcze przed kilkoma miesiącami w rządowych kołach amerykańskich dość lekceważąco wypowiadano się o tej organizacji, porównując ją z amatorską drużyną ligi szkolnej. Nie myślano wówczas, że fanatycy tak szybko urosną w siłę.

Dlaczego groźniejszą od Al-Kaidy? Waszyngton chce uświadomić zarówno swoim obywatelom, jak i całemu Zachodowi, że Al-Kaida – która zaatakowała nowojorskie wieże w 2001 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną