Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Przyjaciół poznaje się w biedzie

Postanowienia NATO w sprawie Ukrainy: 15 mln euro na fundusz powierniczy

NATOWales / Flickr CC by 2.0
Rozmowy dotyczące Ukrainy to jeden z najważniejszych punktów pierwszego dnia szczytu. Jak dotąd ustalono, że NATO utworzy fundusz powierniczy dla Ukrainy, zasilony kwotą 15 mln euro.

Po spotkaniu szefów państw NATO i przywódców Ukrainy w ramach komisji NATO-Rosja Anders Fogh Rasmussen podkreślał, że Rosja musi wycofać tysiące swoich jednostek z Ukrainy i tych rozmieszczonych przy granicy, a także przestać wspierać separatystów.

Szef NATO zaapelował, by Rosja wycofała się z nielegalnej aneksji Krymu, której NATO nie zaakceptuje. Ta deklaracja znalazła się też we wspólnym oświadczeniu komisji.

Rasmussen zwrócił uwagę, że to pierwszy raz od zakończenia drugiej wojny światowej, by jeden kraj europejski chciał przejąć terytorium drugiego siłą. – Ukraina jest bardzo ważnym partnerem NATO. Cenimy sobie jej wkład do współpracy i sił szybkiego reagowania. Ukraina wspierała NATO, a teraz sojusz wspiera Ukrainę – powiedział sekretarz generalny NATO.

Obecny na konferencji prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mówił, że „jeszcze nigdy nie czuł tak silnego poparcia państw Sojuszu i przedstawicieli narodów”. – To dzień przełomowy dla Ukrainy. Pierwszy raz od dwudziestu lat otrzymaliśmy takie wsparcie – stwierdził Poroszenko, podkreślając, że NATO pomagało Ukrainie od samego początku, jak mogło: – Doceniamy to niezmiernie. Jesteśmy wdzięczni Sojuszowi za wsparcie humanitarne i pomoc doradczą, ale również opiekę medyczną dla rannych żołnierzy.

Poroszenko stwierdził, że Ukraina i NATO będą rozwijać współpracę militarną. – Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. I dzisiaj tego doświadczyliśmy. Przyznał również, że NATO będzie realizowało z Ukrainą strategiczne partnerstwo.

Poroszenko wspomniał również o reformach, które czekają Ukrainę: – Wojna nie może być wymówką dla nieprzeprowadzania reform – stwierdził. Ukraina zamierza wprowadzać reformy, które mają doprowadzić do włączenia jej do Unii Europejskiej.

NATO ustaliło, że powstanie fundusz powierniczy zasilony kwotą 15 mln euro, a kraje członkowskie będą mogły się do niego dokładać. Środki te mają pójść na reformę dowodzenia ukraińskiej armii, logistykę, walkę z cyberprzestępczością i pomoc w rehabilitacji weteranów.

– Europa nie może odejść od zasady prawa do zasady silniejszego – mówił podczas wspólnej konferencji z Petro Poroszenką Anders Fogh Rasmussen. Według zapowiedzi sekretarza generalnego NATO członkowie mają zasilać specjalny fundusz powierniczy dalszymi wpływami.

Prezydent Ukrainy zapowiedział, że w deklaracji szczytu NATO znajdą się słowa poparcia dla udzielenia Ukrainie pomocy wojskowo-technicznej ze strony członków Sojuszu: – To jest to, na co czekaliśmy – dodał.

Szef Sojuszu uniknął bezpośredniej odpowiedzi co do ewentualnego przystąpienia Ukrainy do Paktu: – To od Ukraińców i Ukrainy zależy, jakie będą stosunki z NATO – mówił Rasmussen.

I przypomniał, że najlepszym pomysłem na rozwiązanie konfliktu nie jest wojna, lecz sposoby polityczne. W tym kontekście pozytywnie ocenił nakładane na Rosję sankcje ekonomiczne.

*

Pierwszy dzień szczytu w Newport dobiega końca. Pozostała tylko część mniej oficjalna, czyli przyjęcia wydawane na cześć szefów państw, ministrów obrony i dyplomacji.

Za nami seria rozmów o przyszłości Afganistanu i Ukrainy. W kwestii Ukrainy wielkiego przełomu nie było. Ukraina nie dostała tego, na czym jej mogło najbardziej zależeć, czyli deklaracji o dozbrajaniu czy perspektywie członkostwa w NATO. Poza wyraźnymi sygnałami poparcia i solidarności najbardziej konkretną ukraińską „zdobyczą” szczytu jest utworzenie funduszu powierniczego.

Kluczowych decyzji dla Polski spodziewamy się w piątek.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną