Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Świat

Jest rozejm na Ukrainie, ale nie wiadomo, jak trwały

Gleb Garanich / Forum
Zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy to wynik piątkowego spotkania grupy kontaktowej Rosja-Ukraina-OBWE w Mińsku.

Po zakończeniu szczytu NATO w Walii prezydent USA Barack Obama stwierdził, że „z nadzieją, lecz i sceptycyzmem” patrzy na porozumienie dotyczące wstrzymania ognia na wschodzie Ukrainy. Mieszkańcy Mariupola kontrolowanego przez siły ukraińskie odetchnęli jednak z ulgą, gdy o godz. 17 czasu polskiego obie strony przerwały wzajemny ostrzał. Od tego czasu bezpośrednia groźba walk o miasto wydaje się oddalać.

W mińskich negocjacjach dotyczących rozejmu wzięli udział były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, ambasador Rosji w Kijowie Michaił Zurabow, przedstawicielka OBWE ds. uregulowania sytuacji na Ukrainie Heidi Tagliavini oraz premierzy samozwańczych republik: Donieckiej – Ołeksandr Zacharczenko oraz Ługańskiej – Igor Płotnicki. Wśród 14 punktów porozumienia najważniejszym jest ten o wstrzymaniu działań zbrojnych. W umowie znalazły się jednak także zapisy o wzmocnieniu monitoringu OBWE w regionie, wycofaniu przez obie strony ciężkiej broni, otwarciu korytarzy humanitarnych i wymianie wszystkich jeńców, która ma się rozpocząć w sobotę. 

Nie wiadomo, do kiedy zawieszenie broni ma obowiązywać. Ale Petro Poroszenko wkrótce po uzgodnieniu warunków rozejmu wydał rozkaz wstrzymania działań bojowych w Donbasie. Prezydent podkreślił, że piątkowe porozumienie jest jedynie wstępem do wdrożenia planu pokojowego na wschodzie Ukrainy. Jednak według premiera Arsenija Jaceniuka zawarcie takiego porozumienia będzie możliwe tylko pod warunkiem całkowitego wstrzymania ognia i opuszczenia przez wojska rosyjskie terytorium Ukrainy. „Porozumienie nastąpi, gdy zrealizowane zostaną trzy punkty: wstrzymanie ognia, wyprowadzenie rosyjskiej armii, rosyjskich bandytów i terrorystów oraz odnowienie kontroli na granicy” – powiedział. 

Tymczasem przedstawiciel Ługańskiej Republiki Ludowej Igor Płotnicki zapowiedział, że zawieszenie broni nie oznacza rezygnacji z dążenia separatystów do trwałego oderwania się od Ukrainy. W trakcie ostatnich dwóch tygodni prorosyjscy separatyści przejęli inicjatywę na wschodzie Ukrainy przejmując m.in. Nowoazowsk nad Morzem Azowskim. Według ostatnich danych ukraińskiego wywiadu w kraju zginęło już 2 tys. rosyjskich żołnierzy.

W piątek decyzję w sprawie rozszerzenia sankcji wobec Rosji za jej działania na Ukrainie mieli podjąć ambasadorzy państw członkowskich UE. Zawieszenie broni między separatystami a Kijowem może wstrzymać kolejne restrykcje, np. wymierzone w rosyjski sektor energetyczny i finansowy.

Rzecznik prezydenta Rosji poinformował, że Kreml z zadowoleniem przyjął podpisanie protokołu na spotkaniu grupy kontaktowej ds. Ukrainy i nadzieją, że to, na co umówiły się strony, będzie realizowane.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Mindfulness: czym jest i czy jest zdrowy

Mindfulness, czyli „trening uważności”, staje się coraz popularniejszy jako metoda autoterapii. Jednak wykorzystywany bezrefleksyjnie może odbić się na zdrowiu.

Tomasz Witkowski
12.02.2022
Reklama