„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Świat

Rumunia wyrasta zza Karpat

Ponta kontra Iohannis: rozpoczyna się prezydencki wyścig w Rumunii

Pochodzący z Siedmiogrodu Klaus Iohannis na każdym kroku podkreśla swą niemiecką tożsamość. Pochodzący z Siedmiogrodu Klaus Iohannis na każdym kroku podkreśla swą niemiecką tożsamość. Bogdan Cristel/Reuters / Forum
O pechowy fotel prezydenta biją się tutaj Niemiec z fanem Donalda Tuska.
Slogan wyborczy Victora Ponty to „Wielka Batalia o Wielkie Zjednoczenie”, co każdy ma rozumieć, jak chce.Hepta/Face to Face/BEW Slogan wyborczy Victora Ponty to „Wielka Batalia o Wielkie Zjednoczenie”, co każdy ma rozumieć, jak chce.

W komunistycznej Rumunii nie było ponoć mechaników samochodowych... Bo dacię wszyscy potrafili naprawić za pomocą sztućców. Innych samochodów w tym kraju praktycznie nie było, a rumuński bolid psuł się podobno co 10 km, więc każdy kierowca siłą rzeczy musiał być także mechanikiem. Ten czterokołowy obiekt drwin, plus może jeszcze Dracula, Ceauşescu i bandy grasujące nocą pośród wzgórz, to podstawowy zestaw skojarzeń przeciętnego Polaka na temat Rumunii.

Fascynacja Zachodem i Karpaty przesłoniły nam jednak obraz kraju, który w ostatnich latach zmienia się równie gwałtownie jak Polska. Dacia jest dziś w Europie najszybciej zdobywającą rynek marką. Jej nowoczesne zakłady w Mioveni produkują 65 samochodów na godzinę. I choć nie są to może mercedesy, to biorąc pod uwagę osiągnięcia polskiej motoryzacji, z Mioveni wyjeżdżają auta całkiem zgrabne i tanie. Dacia stała się symbolem rumuńskiego sukcesu, w jej zakładach powstaje prawie 3 proc. rumuńskiego PKB i 8 proc. eksportu, z firmą związanych jest ponad 130 tys. miejsc pracy w całym kraju. Kupiona przez Francuzów w 1999 r. zdaje się ciągnąć cały kraj – nie tylko w sferze gospodarczej, ale przede wszystkim mentalnej; że w Rumunii też może się coś udać. Jest jednak w Rumunii jedna branża, która na ten sukces wydaje się impregnowana. To polityka.

Polityka 44.2014 (2982) z dnia 28.10.2014; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Rumunia wyrasta zza Karpat"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Zaszczepieni też chorują. Dlaczego trzecia dawka jest niezbędna?

Coraz więcej osób wątpi w szczepionki przeciwko covid, skoro nawet po trzech dawkach przytrafia im się zakażenie. Czy zatem decyzję o szczepieniu przypominającym lepiej odłożyć do czasu, aż pojawią się skuteczniejsze preparaty?

Paweł Walewski
04.12.2021