Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Cerkiew czasu wojny

Kto zjednoczy ukraińskie prawosławie

Choć większość Ukraińców nie chodzi do kościoła, to jednak uważają się za kulturowo prawosławnych. Choć większość Ukraińców nie chodzi do kościoła, to jednak uważają się za kulturowo prawosławnych. Baz Ratner/Reuters / Forum
Niewykluczone, że agresja Putina – całkowicie wbrew zamierzeniom – doprowadzi w przyszłości do zjednoczenia podzielonego ukraińskiego prawosławia.
Światosław Szewczuk do zwolenników zjednoczenia ukraińskich Kościołów raczej się nie zapisuje.Marcin Bielecki/EPA/PAP Światosław Szewczuk do zwolenników zjednoczenia ukraińskich Kościołów raczej się nie zapisuje.

Ukraińscy prawosławni, którzy w tym tygodniu obchodzą Boże Narodzenie, z pewnością nie takiej roli Cerkwi by sobie życzyli. Prawosławie w ostatnich miesiącach stało się bronią w „hybrydowej wojnie” na wschodzie Ukrainy. Gdy w Doniecku ksiądz greckokatolicki Tichon Kulbaka zaczął modlitewne maratony w intencji pokoju i jedności kraju, został porwany i był więziony przez kilka dni przez tak zwaną Rosyjską Armię Prawosławną. Atakuje ona także miejscowych protestantów, którzy popierają obecne władze państwowe w Kijowie.

Polityka 2.2015 (2991) z dnia 06.01.2015; Świat; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Cerkiew czasu wojny"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >