Kto się boi Syrizy
Tadeusz Późniak/Polityka

Kto z nadzieją, a kto ze strachem patrzy na Grecję po wyborach parlamentarnych?

To Grecja wymyśliła demokrację i teraz przypomniała światu, że demokracja ma jeszcze jakiś sens, przynajmniej dla Greków.

Europejski Pakt Fiskalny wprowadził zasadę, że poszczególne kraje mogą swobodnie wybierać rząd, ale nie mogą zmieniać gospodarczej i budżetowej polityki. Zwycięska w niedzielnych wyborach parlamentarnych Syriza obiecała Grekom, że zasadnicze decyzje polityczne i gospodarcze będą zapadały w Atenach, a nie w Belinie, Brukseli czy Waszyngtonie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną