Na froncie cisza, w Kijowie porządki

Czy będzie drugi front?
Kiedy na wschodzie Ukrainy umilkły działa, przyszedł czas na zajęcie się sprawami równie ważnymi co wojna.
Jolanda Flubacher/World Economic Forum/Flickr CC by 2.0

Ihor Kołomojski, gubernator obwodu dniepropietrowskiego, złożył właśnie dymisję z pełnionego urzędu szefa administracji, a prezydent Petro Poroszenko jego rezygnację przyjął. To początek rozgrywki z systemem oligarchicznym czy jedynie konflikt z oligarchą Kolomojskim, jednym z najpotężniejszych i najinteligentniejszych ukraińskich możnowładców?

Na wojnę nie czas i Poroszenko zapewne to wie: otwarcie drugiego wewnętrznego frontu mogłoby się źle skończyć. Nie da się toczyć wojny z najeźdźcą, separatystami i przysparzać sobie wrogów wewnątrz kraju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną