Aglomeracje wokół lotnisk: cywilizacyjna przyszłość

Odlotowe miasta
Aerotropolis, czyli miasta zbudowane wokół lotnisk, będą w XXI w. tym, czym w XIX w. był dworzec kolejowy, a w XX w. – autostrady. Zdecydują o cywilizacyjnym sukcesie.
Koreański Incheon – podręcznikowy  przykład aerotropolis.
Topic Photo Agency/Corbis

Koreański Incheon – podręcznikowy przykład aerotropolis.

Pora zapomnieć o Nowym Jorku, Londynie czy Tokio i nauczyć się ważniejszych nazw: Incheon, Changi, Al Hamad, Daxing i Al Maktoum. To one – ogromne lotniska, przy których powstają centra przemysłu, logistyki, usług i relaksu – stają się kluczowymi adresami w czasach masowych podróży lotniczych. Za 15 lat samoloty w ciągu roku będą wozić 13 mld ludzi i blisko połowę wszystkich produkowanych towarów. Już teraz więc megalotniska rysują nową mapę świata.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną