Rosyjska opozycja atakuje dowcipem

Rosja się śmieje
Władza na Kremlu niczego bardziej się nie boi niż tego, że zostanie wyśmiana. Tak było za cara, Breżniewa, tak jest za Putina.
Cicho, będzie przemawiał Putin.
AN

Cicho, będzie przemawiał Putin.

Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, teraz na Alaskę mam chęć.
AN

Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, teraz na Alaskę mam chęć.

Obama – pierwszy amerykański prezydent rządzący niezależnie... prezydentem ukraińskim.
AN

Obama – pierwszy amerykański prezydent rządzący niezależnie... prezydentem ukraińskim.

Nawet bogaci płaczą.
AN

Nawet bogaci płaczą.

Michaił Żwaniecki
RIA Novosti/EAST NEWS

Michaił Żwaniecki

Dmitrij Kisielow
RIA Novosti/EAST NEWS

Dmitrij Kisielow

Michaił Zadronow
Russian Look/BEW

Michaił Zadronow

Koniec czerwca, studio centrum telewizyjnego Ostankino. Rozpoczyna się gala wręczenia najważniejszych nagród telewizyjnych TEFI. Prowadzący uroczystość zaprasza na scenę satyryka Michaiła Żwanieckiego (w Polsce znany jest jego skecz „Student Awas”). Wypełniający salę telewizyjni celebryci spodziewają się jak zawsze ciętych dowcipów.

– Mam taką scenkę o telewizji. Nazywa się „Dziewczyna i dziadek” – zaczyna 81-letni Żwaniecki. To dialog młodej pracownicy telewizji i starszego satyryka. Dziewczyna poucza go, jak ma żartować. „To jest telewizja, to nie jest dla mądrych, dziadku” – czyta z kartki Żwaniecki, zwracając się do kilkuset pracowników rosyjskich federalnych telewizji. „Żeby było poparcie, trzeba walić prosto w oczy. W domu będziesz aluzjami do swojej babci gadać, a z ekranu masz walić żartem w łeb!”.

Widownia zamiera w sztucznym uśmiechu. „Nie pozwolimy ci bujać łódki aluzjami. Jeszcze raz zażartujesz – wylecisz razem ze swoim talentem. Żeby mieć poparcie, nie wystarczą mądrzy. Wszyscy są potrzebni” – przy tych słowach już niemal nikt na widowni się nie uśmiechał. „Jak mam ci powiedzieć, żebyś zrozumiał? My wywołujemy echo. Mówimy i czekamy. Pojawia się echo, już poprawione i uzupełnione. Kanałów mamy dużo, a echo jedno” – mówi Żwaniecki. Przy tych słowach z sali popłynęły już okrzyki niezadowolenia. – Surowa publiczność. No dobra, poczytam wam coś innego – uciął Żwaniecki.

Gdy schodził ze sceny, żegnały go symboliczne zaledwie oklaski. Wśród gości gali był m.in. Dmitrij Kisielow z flagowego programu propagandy „Wiesti niedieli”, w którym przekonywał m.in., że Rosja to jedyne państwo zdolne zamienić USA w „radioaktywny popiół”. Kisielow odebrał podczas gali nagrodę dla najlepszego prezentera programu informacyjnego.

Widzowie, którzy w telewizji oglądali transmisję gali TEFI, nie zobaczyli wystąpienia Żwanieckiego. Zostało wycięte, ale szybko stało się hitem rosyjskiego internetu. Historia zatoczyła koło. Żwaniecki, ludowy artysta Federacji Rosyjskiej, odznaczony w 2002 r. nagrodą prezydenta Federacji, w czasach Związku Radzieckiego był już wycinany z programów.

– Humor powrócił do stanu z okresu ZSRR – uważa Oleg Kuwajew, autor humorystycznej serii animowanej o zmagającej się z rosyjską rzeczywistością Masiani. – Z jednej strony mamy totalną kontrolę mediów przez agencję Roskomnadzor, cenzurę. Audycje satyryczne pokazywane w oficjalnych mediach wyglądają żałośnie. Z drugiej – wróciła ironia, sarkazm, aluzje. Od ZSRR różni nas tylko zamiana komunizmu na imperializm. I internet – podkreśla satyryk, który kilka lat temu wyprowadził się z Petersburga do Izraela.

Dobrze się pośmiać trochę

Rosjanie cenią sobie poczucie humoru. Umiejętność żartowania jest jedną z cech najbardziej pożądanych w towarzystwie i wymieniana na wysokich miejscach w badaniach kompetencji społecznych. 92 proc. Rosjan deklaruje, że ma poczucie humoru – wynika z tegorocznej ankiety Wszechrosyjskiego Centrum Badania Opinii. Ponad 70 proc. lubi oglądać telewizyjne programy satyryczne i komedie, a 31 proc. śledzi je regularnie. Satyryczne serwisy internetowe notują po kilkanaście milionów odsłon miesięcznie – najpopularniejszy z nich fishki.net ma średnio ponad 6 mln użytkowników miesięcznie.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną