Świat

Jak Grek udawał Europejczyka

Grecja nie rozumie Brukseli, Bruksela – Grecji

Mądrzy ludzie w Europie od samego początku wiedzieli, że przyjęcie Grecji do wspólnoty będzie dla Europy na dziesięciolecia obciążeniem. Mądrzy ludzie w Europie od samego początku wiedzieli, że przyjęcie Grecji do wspólnoty będzie dla Europy na dziesięciolecia obciążeniem. David Clapp / Getty Images
Zalanie Grecji kolejnymi miliardami nic nie da. Wsiąkną one w system społeczny, który kształtował się głównie poza Europą. I Europy nadal nie rozumie.
„Grecja – nowy ekonomiczny model”.Viliamcurtis/Wikipedia „Grecja – nowy ekonomiczny model”.

Od momentu gdy pięć lat temu wybuchł grecki kryzys, europejscy politycy przyglądają się Atenom z niedowierzaniem. Jak to się stało, że europejskie państwo na taką skalę oszukiwało pozostałych członków Unii m.in. w sprawie deficytu budżetowego? (w 2001 r. oficjalnie 3 proc. PKB, realnie – 15 proc.). Jak to możliwe, że unijne pieniądze, które przez dwie dekady co roku statystycznie powiększały greckie PKB o 4 proc., wsiąknęły i nie ma po nich śladu?

Polityka 29.2015 (3018) z dnia 14.07.2015; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak Grek udawał Europejczyka"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021