Jak Kalifornia rozwiązuje problemy tych, którzy nie mają gdzie mieszkać

Św. Franciszek od bezdomnych
Jak Kalifornia radzi sobie z tymi, którym została już tylko ulica.
Ulica San Francisco - cały dobytek na jednym sklepowym wózku
Mitchell Funk/Getty Images

Ulica San Francisco - cały dobytek na jednym sklepowym wózku

W zamożnej Kalifornii roi się od bezdomnych. W najbogatszym stanie USA dwa miasta – Los Angeles i San Francisco – mogłyby stanąć do rywalizacji o mało zaszczytny tytuł amerykańskiej stolicy bezdomności. Los Angeles liczyło swych bezdomnych w styczniu: prawie 45 tys. W ciągu dwóch lat liczba wzrosła o 12 proc. W dużo mniejszym San Francisco tak dramatycznego wzrostu nie odnotowano: w 2013 r. – 6436 osób. Ale co roku jest ich więcej.

W tej dawnej mekce dzieci kwiatów można mówić o stabilizacji problemu bezdomności.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj