Świat

Nie ma z kim przegrać

Tsipras podał się do dymisji i postuluje o szybkie wybory. Ma szansę na pełnię władzy

Twitter
Grecję czekają kolejne wybory. To dla premiera Tsiprasa wielka szansa na zdobycie pełni władzy i rozwód z przeciwnikami we własnej partii. Opozycja jest tymczasem w rozsypce.

W krótkim czasie premier Grecji stał się jednocześnie rzecznikiem udręczonych przez cięcia, obrońcą euro w Grecji i ostatnią nadzieją. Wiadomo było, że Aleksis Tsipras to sprawny marketingowo polityk, ale jego sondażowe sukcesy okazały się wprost niebywałe. Nic dziwnego, że czując ogromną siłę, postanowił wezwać naród do urn. Znowu, bo przecież ostatnie wybory parlamentarne odbyły się w styczniu tego roku, a niedawno Grecy głosowali w słynnym referendum – zresztą dokładnie tak, jak życzył sobie tego ich premier.

Tsipras chce wyborami, planowanymi wstępnie na 20 września, załatwić kilka spraw. Po pierwsze, rozprawi się z wewnętrzną opozycją, czyli z ok. 40 posłami Syrizy, którzy głosowali przeciw niemu w parlamencie. Równocześnie ma nadzieję na bezwzględną większość, którą dają mu ostatnie sondaże. Przy okazji umocni swój mandat do przeprowadzania cięć i podwyżek podatków, do jakich zobowiązał się w Brukseli. Winę oczywiście zrzuci na inne kraje strefy euro i międzynarodowe instytucje. Jeśli jego plan się powiedzie, nowa Syriza będzie rządzić samodzielnie.

Jak to możliwe, że polityk najpierw odrzucający dotychczasowe programy pomocowe, a zaraz potem godzący się na bezwzględne dla Grecji warunki, cieszy się tak dużym zaufaniem obywateli? Z jednej strony siła Tsiprasa polega na jego gestach, które uwiodły Greków bardziej niż fakty. Cenią Tsiprasa, bo postawił się całej Europie, a to, że poległ, nie jest już jego winą, tylko tych okropnych Niemców i ich sojuszników, rządzących Unią. Taka narracja pokazuje, jak emocjonalnie do polityki podchodzą Grecy. Tsipras idealnie trafił w ich oczekiwania i teraz czeka go zapewne nagroda.

A z drugiej strony nie ma nikogo, kto rzuciłby mu wyzwanie. Po referendum do dymisji podał się szef głównej siły opozycyjnej, czyli konserwatywnej Nowej Demokracji. Ta partia co prawda zbiera w sondażach po ok. 20 proc. głosów, ale nie ma szans na nawiązanie walki z Syrizą. Tym bardziej, że przecież ona i socjalistyczny Pasok najpierw przez lata doprowadziły Grecję do ruiny, a potem godziły się na kolejne bolesne reformy. Patrząc na takie radykalne ugrupowania jak neonazistowski Nowy Świt, trzeci w sondażach, można się raczej cieszyć, że i one nie są żadną poważną konkurencją dla Syrizy. O głosy walczy też kilka partii umiarkowanych, ale dla nich sukcesem będzie samo przekroczenie progu. Tsipras po prostu nie ma dziś z kim przegrać, bo greckie społeczeństwo nie widzi dla niego żadnej alternatywy.

Co takie kolejne przesilenie polityczne oznacza dla Europy? Każda kampania wyborcza to oczywiście trudny czas dla gospodarki, ale nie należy wpadać w panikę. Jeśli Tsipras zdobędzie stabilną większość, a wiele na to wskazuje, relacje Grecji z resztą Unii mogą się na pewien czas uspokoić. Tak samo jak nastroje w samej Grecji, która przecież jeszcze niedawno była o krok od bankructwa. A właśnie spokoju ten kraj potrzebuje dziś najbardziej, żeby powoli wychodzić z zapaści.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Kot wygryza psa

Kot to idealne zwierzę dla współczesnego człowieka. Niezależny, niekłopotliwy, dobrze znosi samotność, ładnie wygląda na Facebooku. Mamy więc coraz więcej kotów. I koty nakręcają dziś całkiem spory rynek.

Marta Mazuś, [współpr.] Magdalena Kołodziej
28.10.2014
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną