Jak działa rosyjska propaganda – rozmowa z Peterem Pomerantsevem

Siedź w domu, pij piwo, oglądaj mecz
Putin wie, że ciągle potrzeba czegoś nowego. Czegoś, co będzie zarówno dostarczać rozrywki, jak i odciągać uwagę – mówi brytyjski pisarz, dokumentalista, reżyser i producent filmowy.
Władze i ich propagandowi reżyserzy rozgrywają cynizm.
Platon/ firdaus omar/Flickr CC by 2.0

Władze i ich propagandowi reżyserzy rozgrywają cynizm.

Justyna Prus: – Opisuje pan w swojej książce dzisiejszą Rosję. Jej elementem jest pewna imitacja świata: niby-demokracja, niby-wybory, niby-opozycja. Jaki jest cel tej wielkiej rosyjskiej kreacji?
Peter Pomerantsev:
– Przez parodię tych instytucji władze próbują pokazać, że wszędzie indziej także są fałsz i imitacja. Jeśli my możemy zrobić fasadę, to oni też. I tam, i tutaj – to wszystko nieprawda, nikomu nie wolno wierzyć. To bardzo specyficzne wykorzystanie humoru i parodii po to, żeby zabić sakralność czegoś innego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną