Polscy dziennikarze uwolnieni z rąk terrorystów w Syrii
Reporter Marcin Mamoń i operator Tomasz Szewczyk są już w Polsce. Według relacji znajomych przez miesiąc byli w rękach Al-Kaidy w Syrii.
Dziennikarze mieli nakręcić w Syrii film o tzw. Państwie Islamskim.
nieznany/Voice of America

Dziennikarze mieli nakręcić w Syrii film o tzw. Państwie Islamskim.

Do Syrii pojechali w połowie listopada. Ich celem było nakręcenie filmu o samozwańczym Państwie Islamskim. Jednak – według relacji Polskiego Radia – po przekroczeniu granicy z Turcją ślad po nich zaginął.

„Marcin Mamoń wraca z Syrii po miesiącu przetrzymywania przez »złych ludzi z Al Kaidy«, jak to określił. Dziś spotka się ze swoją żoną i synami. No i pewnie kilkoma przyjaciółmi. Jest radość. A i najcudowniejsze w tej historii jest to, że pierwszy sygnał, że jest wolny, dał żonie w Wigilię.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną