Samozwańczy „kalif” wzywa do dżihadu. Muzułmanie odpowiadają...
„Przepraszam chłopaki, muszę się zająć ogródkiem pomidorowym” – internauci kpią na potęgę z Abu Bakr al-Baghdadiego.
Nieoczekiwany obrót „rekrutacji”...
Stringer/Reuters/Forum

Nieoczekiwany obrót „rekrutacji”...

W opublikowanym w niedzielę nagraniu „kalif”, czyli samozwańczy przywódca tzw. Państwa Islamskiego, wezwał muzułmanów, by przyłączyli się do walki u jego boku. Co prawda w szeregach Państwa Islamskiego walczą tysiące bojowników spoza Syrii czy Iraku (wśród nich jest wielu obywateli państw zachodnich), którzy na wezwania „kalifa” Abu Bakr al-Baghdadiego odpowiadają całkiem serio. Państwo Islamskie wykorzystuje internet i media społecznościowe do rekrutacji nowych członków. Tym razem jednak adresaci wezwania prześcigają się w wynajdowaniu powodów, dla których nie mogą spełnić tej prośby.

Nadal nie potwierdzono autentyczności samego nagrania ani tego, kiedy powstało, ale oto jak muzułmańscy internauci na Twitterze kpią z wezwania „kalifa”.

Wybrane tweety:

.
materiały prasowe

.

 „W niedzielę mam Gwiezdne Wojny. Może później” (Sadat Ali Zia)

.
Flickr CC by 2.0

.

 „W tej chwili piekę ciasto marchewkowe. Może znajdę czas potem” (Adeele)

tv
scyther5/PantherMedia

tv

 

„Sorry, ale jestem zajęty oglądaniem Netflixa” (Mohammed Dingo)

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną