Świat

Kim jest Guy Verhofstadt, nowy „lider” polskiej opozycji?

Unia Europejska / Flickr, CC by 4.0
Kiedy rodzima opozycja zawodzi, na jej nowego przywódcę wyrasta... były premier Belgii.

Podczas wtorkowej debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim znany z oratorskich popisów Guy Verhofstadt, były premier Belgii, tym razem nie szczędził krytycznych uwag Beacie Szydło.

Być może był jakiś problem z tłumaczeniem, ale czy pani powiedziała, że pani pójdzie za decyzją Komisji Weneckiej, tak czy nie? To zrozumiem nawet po polsku – dopytywał, kiedy premier Beata Szydło nie udzieliła w tej sprawie jednoznacznej odpowiedzi.

Znany z trafnego argumentowania już nie raz przysporzył wielu problemów w dyskusji z przedstawicielami Grecji, kłócącym się z Unią Europejską o politykę oszczędności. Ostatnio były premier Belgii, a obecnie szef frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim aktywnie występuje w sprawie Polski.

Rewanżując się tygodnikowi „Wprost” za okładkę (belgijski polityk znalazł się na niej w otoczeniu Angeli Merkel, Martina Schulza, Jean-Claude’a Junckera i komisarza Günthera Oettingera – a wszyscy ubrani w mundury mieli przypominać Hitlera i jego generałów nad sztabowymi mapami), opublikował na Facebooku fotomontaż: Jarosław Kaczyński i Victor Orbán zostali przedstawieni jako Flip i Flap. A w tle portret Władimira Putina.

„Myślę nad wysłaniem tego tygodnikowi »Wprost« jako przyszłotygodniową okładkę, bo jak sądzę, jest to bliższe rzeczywistości” –podpisał fotomontaż polityk.

Baby Thatcher

Verhofstad karierę polityczną rozpoczął w latach 80. w czasie studiów (prawo na Uniwersytecie w Gandawie). W 1982 r., w wieku zaledwie 29 lat, został szefem partii, w której działał od kilku lat – flamandzkich liberałów (PVV).

Trzy lata później wybrano go do parlamentu, a potem powołano na urząd ministra ds. budżetu w rządzie Wilfrieda Martensa (w randzie wicepremiera!). Mówiło się wtedy o nim „baby Thatcher” z powodu jego zamiłowania do wolnego rynku. W tym czasie postrzegany był jako centrysta, ale potem jego poglądy ewoluowały. Dzisiaj jest zaciekłym zwolennikiem federalizmu w Unii Europejskiej, twierdzi, że tylko poprzez zjednoczenie polityczne narody Europy pozostają istotne w obliczu szybko globalizującego się świata.

W listopadzie 1991 r. Verhofstadt utworzył partię Flamandzkich Liberałów i Demokratów (VLD), którzy osiem lat później pierwszy raz wygrali wybory do Izby Reprezentantów. Verhofstadt utworzył wtedy pierwszy od kilkudziesięciu lat rząd bez udziału chadeków. Funkcję premiera Belgii pełnił w sumie trzykrotnie – do 2008 roku.

Co ciekawe, jeszcze jako szef belgijskiego rządu został, w 2004 roku, odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Radykalny federalista

Od 2009 roku nieprzerwanie zasiada w Parlamencie Europejskim i sprawuje funkcję przewodniczącego grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy. W 2014 roku był kandydatem tej partii na urząd przewodniczącego Komisji Europejskiej. Po raz pierwszy jego nazwisko padło już w 2004 roku – jako potencjalnego następny Romano Prodiego.

Okazał się wtedy zbyt „radykalny”. Jego koncepcja powołania Stanów Zjednoczonych Europy, którą przedstawił w opublikowanej w 2005 roku książce „Verenigde Staten van Europa”, uważana była za przedwczesną.

Wystąpienie Gyua Verhofstadta w czasie debaty o sytuacji w Polsce (19 stycznia):

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną