Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Davos się boi

Zmartwienia uczestników Światowego Forum Ekonomicznego

I znów do szwajcarskiego kurortu zjechało 2,5 tys. przedstawicieli globalnej elity – polityków, milionerów, biznesmenów, celebrytów i doradców czterech wspomnianych kast – by pomartwić się o losy świata.

Były raporty, panele, wystąpienia, debaty i wywiady, ale jak co roku najważniejsza była atmosfera. Bo Davos ma jedną zasadniczą funkcję: jest barometrem nastrojów w tej wąskiej grupie, która zawiaduje globalną gospodarką i polityką. W tym roku spokój ostatnich lat zaczął na nowo ustępować niepewności.

Globalna gospodarka rośnie, ale świat rozwinięty coraz bardziej martwi się o Chiny. Europa czy Ameryka mogą zazdrościć 7-proc. wzrostu, ale jak na ten kraj to mało, a ekonomiści coraz bardziej wątpią w prawdziwość wskaźników publikowanych w Pekinie.

Polityka 5.2016 (3044) z dnia 26.01.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Davos się boi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >